fot. PAP/Tomasz Gzell

Odcinkowy pomiar prędkości ma zacząć obowiązywać do końca roku

Do końca roku ma zacząć obowiązywać odcinkowy pomiar prędkości – zapowiada Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. System zainstalowano w 29 punktach rozmieszczonych w pobliżu dróg krajowych.

Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym zapewnia, że celem jego wprowadzenia jest poprawa bezpieczeństwa na drogach nie zaś wystawianie większej ilości mandatów.

Były wiceminister transportu Bogusław Kowalski mówi, że państwo musi sobie jakoś poradzić z olbrzymią ilością ofiar śmiertelnych na drogach.

– Mamy ponad 3 tys. wypadków śmiertelnych na polskich drogach czyli co roku ginie małe miasteczko. To jest wielki dramat, z którym państwo polskie musi sobie jakoś radzić. Rozwój infrastruktury jest tutaj oczywiście największą możliwością, daje największe perspektywy na to, że bezpieczeństwo ruchu się poprawi. Ale statystyki są bezwzględne i pokazują, że oprócz problemu nietrzeźwych kierowców drugim problemem, przy bezpieczeństwie ruchu, jest nadmierna prędkość. Niewątpliwie trzeba starać się jakoś to okiełznać – podkreśla Bogusław Kowalski.

Odcinkowy pomiar prędkości będzie mierzył czas w jakim samochód przejedzie długość monitorowanego odcinka.

Na tej podstawie system wyliczy średnią prędkość, z jaką poruszało się auto.

Jeżeli będzie przekraczać obowiązujące ograniczenie prędkości, system zarejestruje dane samochodu i rozpocznie się postępowanie w sprawie o wykroczenie w ruchu drogowym.

RIRM

drukuj