fot. flickr.com

Od pierwszego września podwyżki dla nauczycieli. Propozycję krytykuje opozycja i ZNP

Od pierwszego września nauczyciele mogą liczyć na podwyżki. Dodatkowe środki dostaną także nauczyciele-wychowawcy oraz początkujący pedagodzy. Propozycje krytykuje opozycja, a szef Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz nie wyklucza kolejnego strajku.

Od 1 września 2019 r. do 31 grudnia 2019 r. w myśl projektu nowelizacji Karty Nauczyciela podniesione miałoby zostać średnie wynagrodzenia nauczycieli. Wynagrodzenie ma się zwiększyć o blisko 10 proc. Po wdrożeniu tej podwyżki wynagrodzenie wzrośnie dla nauczyciela stażysty o 244 zł brutto, nauczyciela kontraktowego o 251 zł brutto, nauczyciela mianowanego o 285 zł brutto, nauczyciela dyplomowanego o 334 zł brutto.

Proponowane w projekcie podwyżki dla nauczycieli to efekt porozumienia zawartego w kwietniu pomiędzy rządem a „Solidarnością”.

– Przywraca stare zasady premiowania oraz dawną ścieżkę awansu, która jest dużo korzystniejsza dla nauczycieli. Wprowadza także minimalną stawkę za wychowawstwo, która też była bardzo dyskusyjna i miała różną wartość w zależności od miejsca w Polsce, od samorządu, który taki dodatek wypłacał. Te zmiany należy ocenić pozytywnie – wskazuje Marek Lewandowski, rzecznik NSZZ „Solidarność”.

I choć obecnie proponowane stawki nie satysfakcjonują pozostałe związki, to na nich nie koniec – podkreśla wiceminister edukacji narodowej Marzena Machałek.

– Mogę Państwu obiecać, że to nie jest nasze ostatnie słowo, że w tej kwestii prowadzimy rozmowy i przygotowujemy dalsze – możliwe dla budżetu państwa – podwyżki dla nauczycieli – akcentuje wice szef MEN.

Do projektu ustawy krytycznie odniosła się opozycja.

– Opowieść o tej ustawie przypomina stary dowcip o kozie. Najpierw należy kozę przyprowadzić, spowodować, żeby życie się do niczego nie nadawało. Potem jak wyprowadzimy kozę, to już jest lepiej. I dokładnie tak wygląda ta ustawa – powiedziała Katarzyna Lubnauer, przewodnicząca .Nowoczesnej.

– Ten projekt to przyznanie się do błędu. Przyznajecie się do błędu, bo poprawiacie, to co popsuła pani minister Zalewska, co sami zepsuliście – wskazała Krystyna Szumilas, była minister edukacji narodowej, poseł PO.

Zapisy w Radiu Zet skrytykował także prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz

– Ten projekt poselski to jest także próba ominięcia dyskusji z partnerem społecznym, próba ominięcia związków zawodowych – akcentował.

Tymczasem, jak podkreśla poseł Prawa i Sprawiedliwości z sejmowej komisji edukacji Joanna Borowiak, prace nad poprawą sytuacji w polskiej oświacie nadal trwają. Jak dotąd odbyło się kilka spotkań rządu, „Solidarności” i nauczycieli w ramach tzw. „okrągłego stołu”. Na żadnym z nich nie pojawił się jednak przewodniczący ZNP Sławomir Broniarz, inicjator ogólnopolskiego strajku nauczycieli, który został zawieszony do 2 września.

– To nie wróży nic dobrego. Bardzo żałuję i postrzegam to osobiście jako dzielenie środowiska nauczycielskiego. Lepiej byłoby wspólnie debatować i mieć na uwadze dobro nauczycieli – mówi Joanna Borowiak, poseł PiS.

Wciąż nie wiadomo czy strajk nauczycieli od września zostanie wznowiony. 2 września ma odbyć się referendum, podczas którego nauczyciele rozstrzygną czy chcą pracować czy wznowią strajk.

TV Trwam News/RIRM

drukuj