(fot. PAP)

Oburzeni arogancją ministra rządu RP i członków KRRiT

Jesteśmy oburzeni skrajną arogancją ministra administracji i cyfryzacji a także członków KRRiT, którzy ostentacyjnie zlekceważyli posłów i ponad dwa miliony obywateli, którzy podpisali się pod protestem w obronie TV Trwam – czytamy w specjalnym stanowisku Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w Okresie Stanu Wojennego woj. Podkarpackiego.

Sprawa dotyczy posiedzenia sejmowej Komisji Administracji i Cyfryzacji na którym nie pojawił się minister Michał Boni a trzech członków Krajowej Rady wraz z jej przewodniczącym Janem Dworakiem w sposób ostentacyjny opuściło salę.

Członkowie stowarzyszenia w dokumencie podkreślają, że za skandaliczne zachowanie ministrów odpowiedzialność ponoszą premier i prezydent.

Dodatkowo wyrażają głęboki niepokój tym co się dzieje na rynku medialnym. „Jesteśmy oburzeni jawnym dyskryminowaniem przez władze państwowe mediów niezależnych, zwłaszcza katolickich”.

– Postanowiliśmy stanąć w obronie TV Trwam i Radia Maryja. Obraziło nas to jako byłych działaczy, współtwórców „Solidarności”, którzy przede wszystkim w oparciu o naszą wiarę katolicką rozpoczynaliśmy obalanie komunizmu, a teraz obecne władze zachowują się (kto wie, czy nie gorzej) jak ówcześni komuniści – mówił Józef Konkel, prezes Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w okresie Stanu Wojennego Województwa Podkarpackiego.

 

Stanowisko Stowarzyszenia Osób Represjonowanych w Okresie Stanu Wojennego woj. Podkarpackiego

RIRM

drukuj