fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Obrońcy życia w Polsce czekają już rok na przyjęcie przez Sejm projektu „Zatrzymaj aborcję”

Obywatelska inicjatywa „Zatrzymaj aborcję”, z blisko milionem podpisów poparcia, została złożona w parlamencie 30 listopada 2017 r. Po pierwszym czytaniu 10 stycznia 2018 r. projekt trafił do podkomisji, gdzie tkwi do dzisiaj.

W związku z tym, dzisiaj na Jasnej Górze sprawowana będzie Msza św. w intencji rychłego wprowadzenia prawa chroniącego życie poczętych dzieci. Eucharystii o godz. 11.00 będzie przewodniczył ks. bp Wiesław Mering, ordynariusz diecezji włocławskiej.

Chodzi nam o to, by rządzący zakazali eugenicznej selekcji i eliminacji dzieci, u których podejrzewa się wadę lub chorobę – mówi Kaja Godek z Fundacji Życie i Rodzina. Dodaje, że modlitwa w tej intencji jest podstawą działania.

– Od początku w intencji tej inicjatywy wiele osób się modli. Modlitwa jest podstawą działania. Absolutnie nie kończy to naszych działań w sferze społecznej czy społecznopolitycznej. Te działania będą w dalszym ciągu podejmowane. Projekt nie został odrzucony, więc widzimy, że posłowie cały czas się zastanawiają, a my jako wyborcy musimy przypominać o tym, że żądamy uchwalenia tego postulatu. Żądamy uchwalenia go w pierwszej kadencji, a nie w drugiej, trzeciej czy dziesiątej. Cztery lata na objęcie ochroną nienarodzonych dzieci to jest bardzo dużo czasu i nie spełnienie tego postulatu będzie oznaczało nierealizowanie obietnic przedwyborczych – wskazuje Kaja Godek.

Dziś na łamach „Naszego Dziennika” opublikowany został list, jaki Kaja Godek skierowała do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego ws. projektu „Zatrzymaj aborcję”.

Czas zatrzymać rozlew krwi niewinnych. Czas na decyzję, którą może wydać tylko Pan – napisała prezes Fundacji Życie i Rodzina.

Projekt „Zatrzymaj aborcję” zakłada likwidację przesłanki eugenicznej, która jako jedna z trzech dopuszcza w Polsce możliwość dokonania tzw. aborcji, czyli zabicia dziecka nienarodzonego.

RIRM

drukuj