fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Obrońcy życia oczekują zakończenia prac ws. projektu Zatrzymaj Aborcję

Politycy Prawa i Sprawiedliwości grają na zwłokę – podkreślają obrońcy życia. Oczekują od posłów szybkiego zakończenia prac podkomisji, do której trafił projekt Zatrzymaj Aborcję.

Według zapowiedzi polityków partii rządzącej, podkomisja miała się zebrać na pierwszym powakacyjnym posiedzeniu. Tak się jednak nie stało. Kolejne odbędzie się już na początku października. Inicjatywa obywatelska jest w Sejmie od stycznia. Działacze pro-life podkreślają, że codziennie zabijanych jest troje nienarodzonych dzieci. Projekt wykreśla z polskiego prawa tzw. przesłankę eugeniczną.

Krzysztof Kasprzak z Fundacji Życie i Rodzina wskazał, że najważniejsze jest dziś, by komisja zakończyła swoje prace.

– Do nas dochodzą sprzeczne sygnały. Trzeba opierać się na faktach, a one są takie, że komisja nie zrobiła nic od trzech miesięcy. Nas interesuje przede wszystkim to, kiedy komisja zakończy prace, a nie kiedy będzie pierwsze spotkanie. Powinna zakończyć jak najszybciej. Przewodniczący komisji jakiś czas temu powiedział, że musi postępować ostrożnie, bo w komisji są też przeciwnicy tej ustawy. To PiS doprowadził do sytuacji, w której są w tej podkomisji przeciwnicy ustawy – podkreślił Krzysztof Kasprzak.

Fundacja Życie i Rodzina nieustannie prowadzi kampanie promującą projekt Zatrzymaj Aborcję. O niezwłoczne podjęcie prac nad przepisami apelowali także księża biskupi oraz Polacy, którzy wysyłali listy do polityków.

Polskie prawo dopuszcza tzw. aborcję w trzech przypadkach: gdy ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety, gdy zapłodnienie nastąpiła w wyniku czyny zabronionego oraz gdy lekarze uznają, że dziecko jest chore.

RIRM

drukuj