fot. sxc.hu

Obrońcy życia: musimy wpłynąć na senatorów przed głosowaniem ws. in vitro

Obrońcy życia apelują, by wpływać na senatorów, którzy w najbliższym czasie będą zajmować się w Senacie rządową ustawą o tzw. „leczeniu niepłodności”. Domagają się, by w konsekwencji politycy odrzucili rządowe propozycje.

Obrońcy życia chcą uświadomić polityków jak wielkim zagrożeniem dla życia i zdrowia jest legalizacja in vitro. Zachęcają Polaków do włączenia się w akcję poprzez kierowanie do senatorów odpowiednich pism lub poprzez osobiste spotkania.

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia wskazuje, że rządowa ustawa jest sprzeczna z interesem społecznym. Podkreśla, że projekt zakłada wyłącznie zalegalizowanie procedury in vitro, która nie jest metodą leczenia.

Przypominają także opinię Sądu Najwyższego, który wskazał na niekonstytucyjność przepisów.

Antoni Szymański, wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, mówi, że potrzebna jest mobilizacja wszystkich środowisk.

– Mamy świadomość, że walczymy o rozwiązania prawne i o świadomość społeczną w tej sprawie, która jest z całą pewnością niedostateczna dlatego, że media, szczególnie głównego nurtu, nie przekazują prawdy o ustawie – ciągle nazywa się ją ustawą o leczeniu niepłodności, podczas gdy dobrze wiemy, że metody, które leczą niepłodność nie są tam przewidywane np. naprotechnologia. Z tych powodów zwracamy się do senatorów i do opinii publicznej, żeby byli aktywni w tej sprawie, żeby nie uważali jej za przegraną oraz, aby opinia publiczna oddziaływała na senatorów w tym kierunku – apeluje Antoni Szymański.

Za tydzień w Senacie odbędzie się debata i głosowanie nad przyjętym przez Sejm rządowym projektem ustawy. Wiele środowisk, w tym Episkopat,  liczy na to, że senatorowie w czasie prac nad ustawą poprawią dokument.

RIRM

drukuj