fot. PAP

Obrońcy zdrowej żywności wesprą protestujących rolników

Rolnicy z województwa świętokrzyskiego, małopolskiego i podkarpackiego wesprą w środę osoby protestujące przed kancelarią premiera w Warszawie.

Przedstawiciele Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi i Koalicji  Polska Wolna od GMO liczą na spotkanie z premier Ewą Kopacz. Chcą jej wręczyć  koszyk z domową żywnością.

Przy okazji będą ją pytać o powody przywalania przez rząd na większą dostępność niezdrowej żywności, a rugowania tej najlepszej jakościowo – zapowiada Jolanta Dal.

– Mamy trzy główne postulaty, które ciągle są zacierane w mediach komercyjnych. Chodzi nam o to, żeby Polska była wolna od GMO oraz żeby zdrowa, prawdziwa żywność była legalna. Obecnie, jeżeli rolnik chce udostępnić żywność konsumentowi lub drugiemu rolnikowi, musi to robić na czarno. Mam nadzieję, że dojedziemy szczęśliwie do Warszawy i będziemy razem z obecnymi tam rolnikami protestować. Zamierzamy przedstawić pani premier zdrową, polską żywość – soki, serki – i poczęstować ją. Wszyscy Polacy są legalnie, zgodnie z prawem truci. Żywność modyfikowana jest nam legalnie sprzedawana i jest to skandal. Mam nadzieję, ze to się w końcu zmieni i ci ludzie zaczną myśleć – powiedziała Jolanta Dal.

W liście do premier Ewy Kopacz oprócz ustawowego zakazu obrotu i upraw GMO, umożliwienia sprzedaży bezpośredniej produktów przetworzonych, rolnicy domagają się także ustawy zapobiegającej wyprzedaży ziemi obcokrajowcom.

„Zielone miasteczko” przed kancelarią premiera stoi już piąty dzień. Premier Ewa Kopacz pozostaje głucha na postulaty związkowców.

RIRM

drukuj