fot. PAP/Leszek Szymański

Obrady Sejmu nie wcześniej niż o 11.00

Sejm wznowi obrady nie wcześniej niż o godz. 11.00. Marszałek Sejmu Marek Kuchciński wczoraj otworzył 34. posiedzenie i zarządził przerwę do godz. 10.00. Na wniosek Platformy Obywatelskiej obrady zostały przesunięte o godzinę.

Sale plenarną Sejmu w dalszym ciągu okupują politycy Platformy, którzy domagali się powtórzenia głosowania nad budżetem na 2017 r. Projekt ustawy przyjął Senat.

Dziś rano zebrał się zarząd PO, później klub parlamentarny Platformy, który miał omówić ewentualne dalsze kroki w sprawie protestu.

Szef MSWiA Mariusz Błaszczak na antenie Polskiego Radia był pytany, czy przewidziane jest rozwianie siłowe w zażegnaniu tej sytuacji.  

Bardziej właściwe są regulaminowe kary finansowe wobec tych, który okupują salę plenarną Sejmu i mównicę sejmową. Myślę również, że wymiar sprawiedliwości zajmie się posłami, którzy łamią prawo. Nie ulega żadnej wątpliwości, że uniemożliwianie marszałkowi wykonywania jego obowiązków jest przestępstwem przewidzianym w kodeksie karnym, tj. art. 128 ust. 3, zagrożonym karą do 10 lat więzienia – mówił Mariusz Błaszczak.

W ocenie ministra Mariusza Błaszczaka, plan totalnej opozycji się nie powiódł. Zwycięstwem dla Polski – jak dodał – było przyjęcie budżetu państwa przez Senat. Szef MSWiA zwrócił uwagę, że część opozycji chciała zablokować sprawy związane z programem 500 Plus i Mieszkanie Plus.

Przedstawiciele kancelarii Sejmu nie wykluczyli, że ustawa budżetowa zostanie przekazana prezydentowi jeszcze dziś.

RIRM

drukuj