fot. PAP/Jacek Turczyk

Obchody 75. rocznicy Bitwy o Anglię

Dziś drugi dzień wizyty polskiego prezydenta w Wielkiej Brytanii. Andrzej Duda weźmie udział w obchodach 75. rocznicy Bitwy o Anglię. Przed południem głowa polskiego państwa będzie uczestniczyła w nabożeństwie w Katerze św. Pawła.

Bitwa o Anglię trwała od sierpnia do października 1940 roku. Niemcy chcieli zniszczyć siły powietrzne Zjednoczonego Królestwa. Porażka Brytyjczyków umożliwiłaby im opanowanie ostatniego europejskiego kraju.

Dr Marcin Paluch, historyk wojskowości, podkreśla, że polscy piloci bardzo mocno wspomogli wówczas siły brytyjskie.

– 15 września 1940 roku jest tym punktem przełomowym. Brytyjczykom udało się rozbić dwie fale uderzenia Luftwaffe – prawie tysiąc samolotów. Te uderzenia bombowe zostały powstrzymane. Polskie dywizjony, które już wtedy walczyły z ogromną skutecznością, walcząc na starszych myśliwcach typu Hawker Hunter, zniszczyły w tym dniu ponad dwadzieścia samolotów, a w całej bitwie o Anglię Dywizjon 303 zniszczył ponad 60 maszyn wroga – mówi dr Marcin Paluch.   

Prezydent Andrzej Duda zapewnił Polaków w Wielkiej Brytanii, że będzie czynił wszystko, by Polska stała się krajem przyjaznym, do którego chce się i można wracać. Prezydent złożył tę deklarację na spotkaniu z reprezentantami polskich organizacji w Londynie.

W przemówieniu zaznaczył on, że jego wizyta w Zjednoczonym Królestwie ma symboliczny sens, ponieważ odbywa się w 75. rocznicę Bitwy o Anglię, w której – jak mówił – polscy lotnicy dali pokaz wspaniałego wyszkolenia i dowód wielkiego bohaterstwa.

Andrzej Duda podtrzymał też swoje deklaracje z kampanii wyborczej, gdy mówił o tworzeniu warunków do powrotu. Tłumaczył, że Polacy nie wyjechali za granicę bo chcieli opuścić ojczyznę, ale dlatego, że nie mieli warunków, by znaleźć pracę.

– Dlatego jesteście tutaj w Wielkiej Brytanii – kraju, który jest bogatszy od Polski,  kraju, gdzie są znacznie lepsze zarobki i znacznie lepsze szanse. I mówiłem wtedy, że to właśnie, aby tak zmieniła się Polska, aby podobne warunki były oferowane również w naszym kraju, jest wielkim zadaniem dla rządzących na najbliższe lata. Wierzę w to, że w naszym kraju taka zmiana jest możliwa i dzisiaj po raz kolejny powtarzam (…), że będę czynił wszystko jako prezydent RP, aby takie dobre zmiany w Polsce nastąpiły – zaznaczył Andrzej Duda.

Prezydent podkreślił, że jeszcze dziś nie ma takich warunków: „Polski rozwój jest głównie w statystykach” – ocenił.

W przemówieniu Andrzej Duda mówił również o potrzebie odbudowywania narodowej wspólnoty, które powinno polegać, m.in. na budowie poczucia wspólnoty z Polakami mieszkającymi za granicą. Powiedział, że naprzeciw temu ma wychodzić powołane w Kancelarii Prezydenta Biuro ds. kontaktów z Polakami za granicą.

Dziś prezydent Andrzej Duda spotka się z premierem Davidem Cameronem. Ponadto został on zaproszony do Pałacu Buckingham. W imieniu królowej Andrzeja Dudę podejmie najmłodszy syn Elżbiety II – książę Edward z małżonką.

Na zakończenie wizyty w Anglii Para Prezydencka będzie rozmawiała z weteranami i przedstawicielami środowisk polonijnych.


RIRM

drukuj