fot. PAP/EPA

Nowy sekretarz generalny NATO w Polsce

NATO „stoi za Polską” i sojusznikami na Wschodzie oraz podtrzymuje gwarancje bezpieczeństwa ze szczytu w Walii – zapewnił sekretarz generalny sojuszu Jens Stoltenberg. 

Przebywający z wizytą w Polsce nowy szef NATO zapewnił, że Sojusz jest obecnie skoncentrowany na wdrożeniu ustaleń podjętych na szczycie w Newport.

Dotyczą one m.in. zwiększenia gotowości sił NATO oraz obecności wojskowej na terytoriach wschodnich sojuszników. Stoltenberg powiedział też, że liczba sił szybkiego reagowania NATO, tzw. szpica, będzie „w tysiącach, nie setkach”, ale zastrzegł, że obecnie trudno o konkrety.

Zastrzegł, że szczegóły zostaną uzgodnione na lutowym spotkaniu  ministrów obrony NATO. Poseł Witold Waszczykowski, były wiceminister spraw zagranicznych zwraca uwagę, że realizacja szpicy już napotyka na problemy.

– Już kilka tygodni temu, pierwsze dyskusje ekspertów wojskowych, żołnierzy i generałów NATO pokazały, że sojusz ma kłopoty z wybraniem sił. Niemcy, którzy na pewno musieliby przyłączyć się do takich sił pokazują, że mają problemy ze swoją armią, że są niedofinansowani, że znaczna część sprzętu, który posiadają jest niesprawna. Stworzenie szpicy stoi pod znakiem zapytania, ale my musimy się domagać, żeby zobowiązania (które zostały przyjęte miesiąc temu) były zrealizowane. Nie może być tak, że najpotężniejszy światowy sojusz, jakim jest NATO, nie będzie potrafił zagospodarować kilkunastu tysięcy żołnierzy w obronie swoich członków. To byłaby kompromitacja – powiedział poseł Witold Waszczykowski.

Jens Stoltenberg spotkał się dziś z prezydentem Bronisławem Komorowskim, premier Ewą Kopacz, ministrem obrony Tomaszem Siemoniakiem i szefem MSZ Grzegorzem Schetyną.

RIRM

drukuj