Nowoczesna złożyła w Sejmie nowy projekt ustawy liberalizującej prawo aborcyjne

Nowoczesna złożyła w Sejmie projekt ustawy, który pozwala kobietom przeprowadzić tzw. aborcję na żądanie. Propozycja poszerza także dostęp do edukacji seksualnej oraz antykoncepcji.

Partia przygotowała swój projekt po tym, jak parlament odrzucił lewacką ustawę, która dopuszczała m.in. zabicie w łonie matki dziecka w 12. tygodniu życia. Jednocześnie Sejm skierował do dalszych prac obywatelski projekt „Zatrzymaj aborcję”. Zakłada on wykreślenie z polskiego prawa przesłanki eugenicznej.

Dr Krzysztof Kawęcki, wiceprezes Prawicy RP, zwraca uwagę, że „projekt skrajnie proaborcyjny, który zakładał m.in. zabijanie dzieci nienarodzonych do 12. tygodnia życia – można powiedzieć, że >>na życzenie<< matki – jest projektem skrajnie ideologicznym”.

– Jego autorzy doskonale zdają sobie sprawę, że ten projekt nie ma szans realizacji. Muszę powiedzieć z satysfakcją, że ten projekt jednocześnie podzielił opozycję w tej kwestii. Można zatem powiedzieć, że opozycja w dużym stopniu poległa na własnych projektach, które zdecydowanie są projektami niemoralnymi – ocenia dr Krzysztof Kawęcki.

Prawo w Polsce dopuszcza tzw. aborcję w trzech przypadkach: gdy według medyków ciążą zagraża życiu lub zdrowiu kobiety, gdy ciążą jest następstwem gwałtu bądź gdy lekarze uznają, że dziecko jest chore. Co roku w Polsce medycy, powołując się na chorobę płodu, zabijają w łonie matek ponad 1000 dzieci.

Pod obywatelskim projektem „Zatrzymaj aborcję” podpisało się 830 tys. osób. Inicjatywa cieszy się także poparciem najwyższych władz państwowych.

RIRM

drukuj