fot. PAP/Jacek Turczyk

PO i Nowoczesna blokują reformę wymiaru sprawiedliwości

Możliwość kompromisu w sprawie wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa zablokowały Platforma Obywatelska i Nowoczesna. Zaproponowane przez prezydenta Andrzeja Dudę regulacje wymagały zmiany w konstytucji. Do tego na pewno nie dojdzie, bo Platforma Obywatelska odmówiła udziału w popołudniowych konsultacjach z prezydentem, a lider Nowoczesnej, Ryszard Petru, oświadczył, że żadne zmiany w polskim sądownictwie nie są potrzebne.

Licząc na uzyskanie ponad partyjnej zgody dla swego projektu, prezydent zaprosił na popołudniowe konsultacje przedstawicieli wszystkich ugrupowań parlamentarnych.

– Nie widzimy żadnych podstaw, żeby w tym momencie rozmawiać o zmianie konstytucji – mówił Jan Grabiec z Platformy Obywatelskiej, która w rozmowach nie wzięła udziału.

W konsultacjach wziął za to udział PSL, który choć jest przeciwko zmianie całej konstytucji, to korekcie obecnych jej przepisów nie mówi kategorycznego nie.

– Nie widzimy potrzeby zmiany w konstytucji, ale propozycja zmiany w konstytucji, a nie konstytucji, jest akceptacją konstytucji, z czego się cieszymy – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.

Zdecydowanie za wprowadzeniem do konstytucji prezydenckiego bezpiecznika przy powoływaniu członków KRS-u opowiedział się klub Kukiz15.

– Naszym zdaniem poprawka do konstytucji jest bardzo dobrym rozwiązaniem i liczę na to, że wszystkie partie się na to zgodzą i to jest dla nich olbrzymi test. Test na to, czy chcą współpracować dla dobra obywateli czy raczej naparzać przed kamerami telewizyjnymi – wskazał Stanisław Tyszka.

Na rozmowy przyjechał także Ryszard Petru z Nowoczesnej, ale tylko po to, by oświadczyć, że się nie zgadza.

– Nowoczesna nie widzi powodów, aby zmieniać konstytucję po to, aby naprawiać wymiar sprawiedliwości. Polskie sądownictwo może być zmieniane w ramach obowiązującej konstytucji – powiedział Ryszard Petru.

Ugrupowania, które wzięły udział w konsultacjach, stanowiły wystarczającą większość, aby zmianę w konstytucji przegłosować. Dysponowały łącznie 310 głosami, a do uzyskania 2/3 wystarczyłoby 307.

– Podczas gdy 3 kluby powiedziały, że są gotowe przyjąć takie rozwiązanie, to niestety Ryszard Petru powiedział, że jego klub parlamentarny absolutnie nie przyjmie, ponieważ nie zgadza się z tym, że w polskim sądownictwie są potrzebne zmiany – oświadczył prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z przedstawicielami klubów parlamentarnych.

Wobec storpedowania przez Platformę Obywatelską i Nowoczesną próby zawarcia porozumienia w sprawie wyboru członków KRS i zmiany w konstytucji, prezydent zgłosił alternatywną propozycję. Sędziowie do KRS-u mieliby być wybierani przez Sejm większością 3/5. Gdyby jednak takiej większości nie udało się uzyskać, wówczas głosowanie ma być powtórzone. Tym razem jednak każdy z posłów mógłby głosować tylko na jednego kandydata.

TV Trwam News/RIRM

drukuj