fot. PAP

Nowicka zostaje na stanowisku wicemarszałka Sejmu

Sejm nie odwołał Wandy Nowickiej z funkcji wicemarszałka Sejmu. Tym samym transseksualista Anna Grodzka nie będzie pełniła tej funkcji.

Za odwołaniem Nowickiej było 45 posłów; przeciw – 245, a 13 wstrzymało się od głosu. W oświadczeniu Nowicka stwierdziła, że „nie ma merytorycznych argumentów, aby zrezygnowała”.

Odwołania Nowickiej chciał Ruch Palikota. Klub ten wycofał rekomendację dla Nowickiej na funkcję wicemarszałka oraz złożył wniosek o jej odwołanie po tym, gdy przyjęła nagrodę za rok 2012 w wysokości 40 tys. zł. Nagrody takie otrzymali wszyscy wicemarszałkowie, a także marszałek Sejmu Ewa Kopacz (45 tys. zł). Po medialnej burzy wszyscy zadeklarowali przekazanie nagród na cele społeczne.

Sejm odrzucił projekt uchwały PiS, który zakładał zmniejszenie liczby wicemarszałków Sejmu z 5 do 4.

Poseł Beata Szydło, wiceprezes PiS przed głosowaniem stwierdziła, że od kilku tygodni trwa farsa i spektakl. Natomiast w tym samym czasie setki tysięcy Polaków traci prace, bankrutują firmy, Unia Europejska zamroziła środki na drogi. Polityk powiedziała, że utrzymanie wicemarszałka i jego  gabinetu to koszt 500 tys. zł rocznie, a budżet będzie nowelizowany.

– Koalicja rządząca wolała z większą powagą zastanawiać się nad tym, czy ten teatr polityczny ma sens czy też nie – niż debatować nad realnością budżetu, który przyjęliśmy. Kiedy budżet będzie realizowany – PiS zgłosi poprawkę, ażeby zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczyć do rezerwy na utworzenie w szkołach gabinetów medycznych. To jest dzisiaj potrzebne Polsce, a nie rozważanie o tym, czy rzeczywiste są  intencje tego klubu, który i tak już doprowadził do tego, że dyskusja w tym Sejmie straciła jakikolwiek sens – powiedziała pos. Beata Szydło.

 

RIRM

 

drukuj