fot. twitter.com

Nowelizacja Kodeksu postępowania cywilnego – sądy cywilne mają działać szybciej i skuteczniej

Sądy cywilne mają działać szybciej i skuteczniej. To przewiduje rządowy projekt nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego, nad którym pracowali dziś posłowie. Zmiany mają też ułatwić dostęp do sądów osobom niezamożnym i pokrzywdzonym przez banki czy pracodawców.

Przewlekłe procesy to wciąż duży problem polskiego wymiaru sprawiedliwości. Traci na tym wielu przedsiębiorców – zauważa poseł Kukiz’15 Paweł Grabowski.

– Najczęstsze postępowania, które są dotknięte tą przewlekłością, to są postępowania o zapłatę, a one z kolei skutkują tym, że wielu przedsiębiorców po prostu upada – wskazuje Paweł Grabowski.

Zmiany w Kodeksie postępowania cywilnego mają wyeliminować problemy, na które najczęściej zwracali uwagę Polacy – mówi poseł Bartłomiej Wróblewski z PiS.

– A więc ograniczyć przewlekłość postępowań oraz orzekanie na podstawie niewystarczającego materiału dowodowego, zwiększyć terminowość rozpraw, poprawić organizację sądów oraz zapewnić bardziej ludzkie traktowanie obywateli w sądach – podkreśla.

Rząd chce, aby znaczna cześć sporów kończyła się w sposób polubowny – mówi adwokat Iwona Tworzydło-Woźniak.

– Jest położony nacisk na funkcje mediatora i arbitra, którą powinien przejąć sędzia w toku postępowania przygotowawczego. Na tym posiedzeniu pojednawczym sąd powinien zmierzać do uzgodnienia treści spornych i w miarę możliwości do ugodowego załatwienia sprawy – zaznacza Iwona Tworzydło-Woźniak.

Jeśli nie dojdzie do ugody, procesy mają być dobrze przygotowane i zaplanowane. Sędzia będzie zobowiązany do wyznaczenia kilku następujących po sobie terminów rozpraw. Zablokowana zostanie też możliwość przedłużania postępowań chociażby przez ciągłe wnoszenie nowych zażaleń. Osoby mniej zamożne oraz pracownicy dochodzący swoich praw od pracodawców będą zwolnieni z kosztów sądowych. Niższe koszty poniosą osoby poszkodowane przez banki.

– Na pewno problemem społecznym są stosunki kredytowe, zwłaszcza problem frankowiczów i tutaj uznaliśmy, że należy w tym zakresie wyjść naprzeciw oczekiwaniom społecznym – podkreśla wiceminister sprawiedliwości Łukasz Piebiak.

Sprawy mają się toczyć niedaleko miejsca zamieszkania poszkodowanych. Wyroki nie będą też odczytywane do pustej sali, jak ma to miejsce obecnie. Poza tym sędziowie i całe sądy, których bezstronność będzie budzić wątpliwości, będą wyłączane z postępowań. Nie przekonuje to posła PO Borysa Budki.

– Kwestia wyłączenia sędziego i wyłączenia sądu bardzo często sprzyja właśnie przedłużaniu postępowań sądowych. Strona, która obawia się wyroku, nagminnie składa wnioski o wyłączenie – wskazuje Borys Budka.

Wraz ze zmianą Kodeksu postępowania cywilnego potrzebne są też zmiany organizacyjne – przekonuje prawnik prof. Jakub Stelina.

– Jeśli dużo czy więcej osób będzie do sądu występować, to też tych spraw będzie więcej, więc trzeba także i tutaj doposażyć te sądy, czyli trzeba stworzyć takie organizacyjne rozwiązania, które spowodują, że te postępowania będą toczyć się szybciej – podkreśla Jakub Stelina.

Według posła Kukiz’15 Jerzego Jachnika, propozycje rządu nie wpłyną na przyspieszenie postępowań bez dodatkowych środków dyscyplinujących sędziów.

– Dopóki sędziowie nie będą należycie kształceni, dopóki sędziowie nie będą ponosili odpowiedzialności za przeciąganie spraw, za brak decyzyjności – mówi Jerzy Jachnik.

Do projektu posłowie skierowali kolejne poprawki, dlatego ponownie trafi on do prac sejmowej Kkomisji nadzwyczajnej do spraw zmian w kodyfikacjach.

TV Trwam News/RIRM

drukuj