fot. PAP/Leszek Szymański

Nowe propozycje zmian w ustawie o TK

Dziś najprawdopodobniej odbędzie się drugie czytanie projektu nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym autorstwa Prawa i Sprawiedliwości. Wczoraj ustawą zajmowała się sejmowa komisja ustawodawcza.

Przygotowany przez Prawo i Sprawiedliwość projekt nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym ma – jak mówią posłowie tej partii – naprawić to, co w czerwcu przy tej ustawi popsuła Platforma Obywatelska i PSL.

Pozwólcie, że naprawimy ten bałagan, który państwo wywołaliście – mówił Arkadiusz Mularczyk, poseł PiS.

Pierwsze czytanie projektu Prawa i Sprawiedliwości odbyło się 16 grudnia na posiedzeniu Sejmu. Wczoraj przez 12 godzin propozycją zajmowała się sejmowa Komisja Ustawodawcza. Posłowie PiS zgłosili nowe poprawki do ustawy o Trybunale, których wcześniej nie było w ich projekcie nowelizacji.

– Skreślić słowo „i ustawach” i zestawić tylko kompetencje określone w Konstytucji – podkreśliła poseł Krystyna Pawłowicz w nawiązaniu do uprawnień Trybunału Konstytucyjnego.

Poseł Krystyna Pawłowicz uzasadniła tę poprawkę tym, że nie można dodawać na poziomie zwykłych ustaw żadnych kompetencji, których Konstytucja nie przewiduje.  Taki pomysł nie podoba się Platformie Obywatelskiej.

Jest to kompletnie niepotrzebna i szkodliwy zmiana, dlatego uważam, że nie powinniśmy jej procedować – mówił Robert Kropiwnicki z PO.

– Panie pośle, jest pan w błędzie, ponieważ w żadnych ustawach nie mogą pojawić się żadne inne kompetencje dla Trybunału Konstytucyjnego, poza takimi, o których mówi Konstytucja. Jeśli pan tak uważa, to jest pan osobą, która narusza prawo. To, co pan procedował przy ustawie jest tego dowodem, bo właśnie wasza ustawa była sprzeczna z Konstytucją – podkreśliła poseł Krystyna Pawłowicz.

Te najnowsze propozycje Prawa i Sprawiedliwości przewidują także możliwość odwołania przez Sejm sędziów, ale na wniosek Zgromadzenia Ogólnego sędziów Trybunału Konstytucyjnego. To także krytykuje PO.

– Proponuje się coś nowego, co jest niespotykane w demokratycznych państwach prawnych, a mianowicie możliwość odwoływania sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm – mówił Borys Budka z PO.

Nie zgadza się z tym poseł Krystyna Pawłowicz i podkreśla, że ta poprawka chroni właśnie niezawisłość sędziego. Uniemożliwia bowiem większości sędziów odwołanie swego kolegi z Trybunału większością głosów.

Prawo i Sprawiedliwość złagodziło swoje wcześniejsze propozycje. Nie wszystkie sprawy mają być rozpatrywane przez Trybunał w pełnym składzie, czyli co najmniej przez 13 sędziów. Skargi obywatelskie będzie mógł rozpatrywać skład siedmioosobowy.


TV Trwam News/RIRM

drukuj