Nowak zrzekł się mandatu posła

Były minister transportu Sławomir Nowak, który został skazany za złożenie pięciu fałszywych oświadczeń majątkowych, w których nie ujawnił drogiego zegarka, zrzekł się mandatu posła.

Polityk złożył marszałkowi Sejmu oświadczenie o zrzeczeniu się mandatu posła, a szefowi klubu PO rezygnację z członkostwa w Klubie Parlamentarnym Platformy Obywatelskiej.

W oświadczeniu zamieszczonym na jednym z portali społecznościowych  zapowiedział także, że będzie się odwoływał od wyroku sądu. Ten skazał go wcześniej na 20 tys. zł grzywny.

Poseł Andrzej Romanek, który złożył zawiadomienie do prokuratury ws. oświadczeń byłego ministra transportu, powiedział, że decyzja o złożeniu mandatu jest spóźniona.

– Gdyby złożył ten mandat po ujawnieniu sprawy, ale nie tylko zegarków, ale i sprawy dot. afery taśmowej, wówczas  pokazałby, że jest człowiekiem honoru. Dzisiaj udaje, że nim jest, składając mandat, jednakże, wedle mojej opinii, ten honor stracił, gdy czas był ku temu, aby taką stanowczą i męską decyzję podjąć – zaznacza polityk.

Sprawa zegarka Nowak stała się głośna, gdy w 2013 r. napisał o niej jeden z tygodników. Sławomir Nowak przez cały proces utrzymywał, że zegarek był prezentem od rodziców i żony na 35. urodziny.

 

RIRM

drukuj