Nowa misja w Afganistanie

Głównym tematem posiedzenia ministrów obrony NATO we wtorek i środę w Brukseli jest operacja w Afganistanie. Ministrowie mają też przyjąć założenia planu nowej misji w tym kraju po 2014 roku, ale jej szczegółowa koncepcja ma być znana najwcześniej w lutym.

Choć w programie posiedzenia ministrów, w którym weźmie udział szef MON Tomasz Siemoniak, nie ma ostatnich incydentów na pograniczu turecko-syryjskim, dyplomaci oczekują, że szef resortu obrony Turcji poruszy ten temat w Brukseli. NATO – co powtarzają dyplomaci – nie przewiduje jednak interwencji w ogarniętej wojną domową Syrii.

Ministrowie 28 państw członkowskich NATO spotykają się z partnerami z 22 innych państw z Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF) w Afganistanie, by omówić wyzwania związane z przekazaniem odpowiedzialności za bezpieczeństwo w tym kraju siłom afgańskim. Jak zaplanowano na szczycie w Lizbonie w 2010 roku, ma to nastąpić do końca 2014 roku. Wysokie rangą źródła natowskie zapewniały w poniedziałek, że rosnąca liczba przypadków tzw. ataków wewnętrznych na wojska ISAF, czyli ataków dokonywanych przez ludzi ubranych w afgańskie mundury wojskowe lub policyjne, nie wpłynie na ten kalendarz.

Przedstawiciele krajów biorących udział w operacji ISAF omówią też perspektywy zaangażowania NATO w Afganistanie po opuszczeniu tego kraju przez siły bojowe po 2014 roku. Sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen zapowiedział, że w przyszłym roku uzgodniony zostanie plan tej nowej misji, której głównym zadaniem ma być „szkolenie, doradzanie i pomaganie” afgańskim siłom bezpieczeństwa narodowego (armii i policji). Ministrowie mają przyjąć wstępne założenia planu tej misji, ale jej koncepcja może być gotowa najwcześniej „koło lutowego posiedzenia ministrów NATO” – mówiły natowskie źródła.

Zgodnie z ustaleniami przyjętymi na majowym szczycie NATO w Chicago, misja NATO po 2014 roku obejmować będzie działania z obszaru szkolenia, doradztwa i wsparcia. Sojusz nie będzie natomiast prowadził operacji typowo bojowych. „Podobnie jak inne kraje Polska podejmie decyzję o charakterze i skali przyszłego zaangażowania w Afganistanie po uzyskaniu informacji o warunkach realizacji misji +post-ISAF+. Powinno to nastąpić najwcześniej na wiosnę 2013 roku” – informowało 1 października Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. Źródła natowskie potwierdziły, że „sześć państw partnerskich” wyraziło duże zainteresowanie uczestnictwem w tej misji.

Jak podało źródło z kręgów NATO, chodzi o Szwecję, Gruzję, Australię, Finlandię, Nową Zelandię i Ukrainę. Ale póki nie są znane szczegóły misji, trudno mówić, kto dokładnie będzie w niej uczestniczył, bo nie da się dziś określić, czy akurat dany kraje będzie dysponował odpowiednim wkładem do misji – wyjaśnił dyplomata.

Dyplomaci nie oczekują natomiast jakichś nowych uzgodnień w sprawie incydentów turecko-syryjskich poza powtórzeniem stanowiska przyjętego przez Sojusz Północnoatlantycki w środę. NATO zebrało się wówczas w trybie nadzwyczajnym i „stanowczo potępiło” ostrzelanie tego dnia przez Syrię pociskami moździerzowymi tureckiej miejscowość Akcakale, gdzie zginęła piątka obywateli Turcji.

NATO wezwało reżim Baszara el-Asada do natychmiastowego zaprzestania agresywnych działań wobec Turcji i łamania prawa międzynarodowego. Ale, jak powtórzyły źródła natowskie, Sojusz nie przewiduje interwencji w Syrii, gdzie od 2011 roku trwa wojna domowa.

PAP 

drukuj