Norweski sąd: polska lekarka nie może powoływać się na klauzulę sumienia

Norweski sąd uznał, że lekarz nie może powoływać się na klauzulę sumienia. Taki wyrok zapadł w sprawie polskiej lekarki pracującej w Norwegii. Doktor Katarzyna Jachimowicz ze względu na sumienie odmawiała zakładania wkładek wczesnoporonnych, za co została zwolniona z pracy.

Gdy dziewięć lat temu doktor Katarzyna Jachimowicz zatrudniała się jako lekarz w gminie Sauherad w południowej Norwegii zaznaczyła, że nie będzie kierować pacjentek na tzw. aborcję ani zakładać im domacicznych wkładek wczesnoporonnych. Pracodawca zgodził się na to. Potem jednak zmieniło się w Norwegii prawo i całkowicie zniesiono klauzulę sumienia w medycynie rodzinnej.

– Prowadzi to do negatywnej selekcji lekarzy – lekarzy, którzy mają chrześcijańskie poglądy, dla których życie jest święte od samego poczęcia. Nie będą mogli wybierać tego zawodu, będą mieli trudności z dostaniem pracy i utrzymaniem się w niej – podkreśla zwolniona lekarka.

Katarzyna Jachimowicz została zwolniona z pracy za motywowaną sprzeciwem sumienia odmowę zakładania tzw. spiralek. Inni lekarze zachowali swe etaty, choć też nie zakładają spiralek. Motywują to jednak swą niekompetencją, a nie sprzeciwem sumienia.

– Żyjemy w czasach, kiedy z każdej strony słyszymy naciski o konieczności tolerancji i akceptacji wielu zachowań, wyborów ludzkich, a tymczasem dochodzi do paradoksu, gdzie lekarz, który z założenia ma bronić zdrowia, życia ludzkiego jest szykanowany czy wręcz karany za to, że odmawia udzielenia świadczeń, które mogłyby doprowadzić do zabrania życia tych najmłodszych, najmniejszych, bezbronnych dzieci. (…) Mamy do czynienia z zakładaniem spirali, które mają ewidentnie mechanizm wczesnoporonny – mówi d. n. med. Aleksandra Maria Kicińska.

Polska lekarka postanowiła walczyć w sądzie o wolność sumienia dla wszystkich norweskich lekarzy rodzinnych. Tymczasem Norweski sąd rejonowy regionu Telemark orzekł, że gmina Sauherad postąpiła słusznie, zwalniając lekarkę za odmowę zakładania tzw. spiral. Wyrok jest nieprawomocny.

Adwokat lekarki Hakon Bleken powiedział, że jego klientka prawdopodobnie odwoła się od wyroku do sądu wyższej instancji. Zdaniem doktor Katarzyny Jachimowicz Norwegia zakazując lekarzom stosowania klauzuli sumienia narusza w ten sposób art. 9 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, który stanowi m.in., że każdy ma prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania.

Doktor teologii Bawer Aondo Akaa podkreśla, że sumienie jest tą „busolą”, która wskazuje człowiekowi co jest dobre a co złe.

– Przez sumienie można zrozumieć głos Pana Boga w naszym życiu, wnętrzu. Właśnie ten głos nas ukierunkowuje na Niego, na krzyż, na osobę Pana Jezusa Chrystusa, na osobę Pana Boga w Trójcy Przenajświętszej, ale jak ktoś jest ateistą, jest niewierzący, to sumienie pokazuje mu, gdzie jest dobro – mówi teolog.

Dlatego tak niebezpieczne jest odebranie lekarzom prawa do kierowania się sumieniem w wykonywaniu swego zawodu. Na stronie Fundacji CitizenGO można podpisać petycję do norweskiego Ministra Zdrowia o stworzenie takich warunków prawnych, by lekarze mogli wykonywać swój zawód w zgodzie z sumieniem.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj