fot. flickr.com

Nord Stream 2 będzie podlegał rygorom trzeciego pakietu energetycznego

Marosz Szefczovicz, wiceszef Komisji Europejskiej ds. unii energetycznej, oświadczył w Brukseli, że gazociąg Nord Stream 2 będzie podlegał unijnym rygorom trzeciego pakietu energetycznego. Zakłada on m.in. oddzielenie sprzedaży gazu od przesyłu oraz zapewnienie większej liczbie operatorów dostępu do infrastruktury przesyłowej.

Objęcie morskiej części Nord Stream 2 unijnymi przepisami byłoby złą wiadomością dla Rosjan. Gazprom nie tylko musiałaby podzielić się przesyłanym gazem, ale również ograniczyć własne dostawy nawet o połowę.

Wiceszef KE zwrócił również uwagę, że w obecnym kształcie Nord Stream 2 może doprowadzić do zmniejszenia roli innych korytarzy transportowych z Rosji do UE. Szefczowicz jako przykład podał m.in. gazociąg Jamalski biegnący przez Polskę.

Poseł Maks Kraczkowski, wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Gospodarki, podkreśla, że unijne władze w końcu zwróciły uwagę na argumenty, które Warszawa podnosiła od dawna.

– Argumenty te początkowo były odrzucane przez stronę europejską, głównie ze względu na aktywną politykę Niemiec w tym zakresie. Myślę, że upór polityków Prawa i Sprawiedliwości, wydarzenia na wschodzie Ukrainy, a także niestabilna sytuacja polityczna w całym regionie spowodowała otrzeźwienie polityków europejskich, którzy wzięli pod uwagę wypowiedzi ekspertów na temat Nord Stream 2 i dziś ustami wysokich przedstawicieli Unii Europejskiej zapewniają, że istotna część tego gazociągu będzie podlegała rygorom trzeciego pakietu energetycznego. Możemy jako inicjatorzy dyskusji na temat polityki energetycznej Gazpromu i Federacji Rosyjskiej odczuwać satysfakcję – mówi poseł Maks Kraczkowski.

Nord Stream 2 to projekt nowej dwunitkowej magistrali gazowej o mocy przesyłowej 55 mld m³ surowca rocznie z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie.

RIRM

drukuj