fot. PAP/Leszek Szymański

Niższe pensje dla posłów

Posłowie będą zarabiać już nie 10 tysięcy złotych, a 8 tysięcy brutto. Cięcia to efekt zapowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego po sprawie związanej z nagrodami w rządzie premier Beaty Szydło. Budżet państwa na zmianach ma zaoszczędzić rocznie 13 milionów złotych.

Przedstawiając poselski projekt ustawy poseł Halina Szydełko z Prawa i Sprawiedliwości podkreślała, że nawet po obniżeniu pensję pozwolą parlamentarzystom na godne życie.

– Mamy świadomość, że wielu posłów i senatorów mogłoby zarobić znacznie więcej w wykonywanym wcześniej zawodzie zgodnie ze swoimi kwalifikacjami i kompetencjami. Wierzę, że większość z nas nie jest tu dla pieniędzy – powiedziała Halina Szydełko, poseł PiS.

Prawo i Sprawiedliwość podkreśliło w uzasadnieniu projektu, że zmiany są odpowiedzią na wolę opinii publicznej, która negatywnie ocenia zachowania niektórych parlamentarzystów, szczególnie totalnej opozycji.

– Ta agresja i to agresywne zachowanie nie pozostaje bez oceny wyborców i społeczeństwa, a skoro taka jest ich wola, to trzeba to uszanować – zaznaczyła Halina Szydełko.

Totalna opozycja jest przeciwko zmianom i zapowiada, że nie weźmie udziału w głosowaniu. Nowoczesna przekonuje, że mają one uderzyć w opozycję i przykryć aferę związaną z nagrodami w rządzie premier Beaty Szydło.

– Ten projekt w absolutnie cyniczny i pełny hipokryzji sposób próbuje przykryć przestępstwo skarbowe sterowanego przez Jarosława Kaczyńskiego z tylnego siedzenia rządu marionetek i pazernych działaczy PiS w terenie – mówił Piotr Misiło z Nowoczesnej.

Obniżenie pensji nie dotknie marszałków Sejmu oraz prominentnych polityków PiS tylko opozycję – podkreślał Sławomir Nitras z Platformy Obywatelskiej.

– My będziemy żyli skromnie, a wy się tym wszystkim, bogactwem, pieniędzmi publicznymi zadławicie i po prostu Polacy wam za to podziękują – powiedział Sławomir Nitras.

Przeciwko zmianom opowiedział się również klub Kukiz’15. Poseł Jerzy Jachnik przekonywał, że społeczeństwo oczekuje poprawienia sposobu życia, a także taniego i sprawiedliwego państwa. Jednak obecny Sejm niewiele robi, żeby to zrobić – mówił polityk.

– W imieniu wszystkich posłów Kukiz’15 deklaruje, że będziemy jeździć na te posiedzenia za darmo, za koszty – tylko zmieńcie ordynację wyborczą na taką, która zmieni to państwo, czyli JOW-y lub co najmniej na ordynację mieszaną. To państwo gnije dlatego, że ta partiokracja zjadła was – zaznaczył Jerzy Jachnik.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zapowiadając obniżenie uposażeń parlamentarzystów mówił również o cięciach wynagrodzeń i dodatkowych świadczeń w samorządach. Wciąż nie wiadomo, kiedy zostaną one wprowadzone w życie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj