Nity w ciele ofiary smoleńskiej

Wojskowa Prokuratura Okręgowa ujawniła że w ciele śp. Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej znaleziono cztery nity z poszycia samolotu. Informacje te prokuratura ujawnia na swojej stronie internetowej.

Informacja ta znalazła się w oświadczeniu dotyczącym przebiegu sekcji zwłok śp. Anny Walentynowicz oraz Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej, opublikowanym na stronie Naczelnej Prokuratury Wojskowej.

WPO w Warszawie stwierdza że w toku badania zwłok zabezpieczono m.in. jako ślady: 4 twarde elementy o wymiarach od 0,2 do 1,2 cm. W trakcie opisywania jednego z nich przez technika kryminalistyki z Żandarmerii Wojskowej, bezpośrednio po wyjęciu z ciała przez lekarza, ppłk Robert Pyra powiedział do tegoż funkcjonariusza, że jest to prawdopodobnie nit z poszycia samolotu – czytamy w oświadczeniu.

To kolejny dowód, który każe zweryfikować tezy o przyczynach  katastrofy Smoleńskiej – mówi mecenas Piotr Pszczółkowski, pełnomocnik jednej z rodzin ofiar katastrofy.

– Okazuje się, że po dwóch i pół roku od katastrofy mimo pierwotnych wkluczeń pewnego rodzaju tez i wersji, prokuratura coraz bliżej jest reaktywacji badania wersji zamachu czy też wybuchu jako przyczyny katastrofy rządowego tupolewa. Warta jest podkreślenia wersja taka, że jeden z ekspertów już wcześniej powiedział, że ewentualne tego rodzaju znalezienie śladów podczas badań sekcyjnych jest bardzo silnie związane z tezą o tym, że przyczyną katastrofy tupolewa był wybuch- mówi mec. Piotr Pszczółkowski.

Tymczasem Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie wszczęła postępowanie dyscyplinarne po skardze, jaką na mecenasa Rafała Rogalskiego złożył były naczelny prokurator wojskowy gen. Krzysztof Parulski.

Zarzuca on pełnomocnikowi rodzin ofiar smoleńskich „uporczywe epatowanie opinii publicznej nieuprawnionymi ocenami oraz wnioskami związanymi z postępowaniem smoleńskim”  a także wybiórcze podejście do sprawy smoleńskiej.

Mecenas Rafał Rogalski liczy na umorzenie tego postępowania. Podobnego zakończenia sprawy spodziewa się też mec. Piotr Pszczółkowski.

– Przy tak szerokiej tezie jaką stawia składający to zawiadomienie, najprawdopodobniej nie dało się tego postępowania rozstrzygnąć już w fazie odmowy wszczęcia; i niezbędne jest wysłuchanie zarówno mec. Rogalskiego jak i byłego Naczelnego Prokuratora Wojskowego. Myślę, że jest to formalny powód wszczęcia tego postępowania. Co do merytorycznych jego podstaw, gdyby w śledztwie smoleńskim można było zapytać włodarzy prokuratury jakie czynności wykonali, jakich czynności nie wykonali i dla czego, to wydaje się, że nie byłyby potrzebne tak liczne komentarze zarówno mediów jak i pełnomocników- dodaje mec. Pszczółkowski.

 

Wypowiedź mecenasa Piotra Pszczółowskiego

Audio MP3
Pobierz

RIRM

drukuj