Niskie odszkodowania za utracone grunty

Właściciele firm wywłaszczonych pod drogi skarżą się do Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu na zbyt niskie odszkodowania. Trybunał przyjął precedensową skargę dwóch przedsiębiorców z Torunia, którzy musieli przenieść swoje firmy w związku z budową mostu na Wiśle.

Jak czytamy w jednym z dzienników odszkodowanie wypłacone tylko za utracone grunt i budynki nie zrekompensowało rzeczywistej szkody, którą poniosły ich firmy.

W efekcie jedna zbankrutowała, w drugiej zwolniono połowę pracowników.

Prawo przewiduje, że wywłaszczonemu należy się odszkodowanie, które jest obliczane według wartości utraconej nieruchomości. Nie otrzymują oni rekompensaty np. za to, że firma musiała przerwać i przenieść działalność.

Poseł Adam Abramowicz, członek sejmowej komisji Infrastruktury, podkreśla, że  budowa dróg miała być sztandarowym projektem PO. Mieliśmy poprzez budowę autostrad stać państwem nowoczesnym. Tymczasem projekt stał się kuriozum dodaje polityk.

– Firmy zamiast zarabiać pieniądze, bankrutują przy budowie dróg w Polsce rządzonej przez Platformę Obywatelską. Obywatele z kolei zamiast mieć godziwe odszkodowania za grunty muszą zamykać swoje firmy. Jesteśmy chyba wyjątkowym krajem, gdzie ten impuls  porozwojowy nie nastąpił, a wręcz przeciwnie. To jest rzecz nie do pomyślenia w Europie. To pokazuje w jaki sposób Platforma Obywatelska rządzi Polską. – zaznaczył Adam Abramowicz.

Przedsiębiorcy domagają odszkodowania w wysokości ponad 7 mln zł. Warto przypomnieć przy tym problemy jakie mieli podwykonawcy budujący drogi w Polsce. W sądach domagali się wypłaty środków za wykonane prace.

RIRM

drukuj