fot. PAP/Wojciech Pacewicz

NIK: staże i szkolenia nie pomagają bezrobotnym znaleźć pracy

Staże, szkolenia a także prace interwencyjne nie pomagają bezrobotnym w znalezieniu pracy – alarmuje Najwyższa Izba Kontroli. Resort pracy odpiera zarzuty i twierdzi, że sytuacja zmieni się, dzięki ubiegłorocznej nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia.

Kontrolerzy Najwyższej Izby Kontroli zbadali skuteczność aktywizacji bezrobotnych w ośmiu województwach w kraju.

Według rzeszowskiej delegatury Izby, staże i prace interwencyjne nie tylko nie pomagają w znalezieniu pracy, ale wręcz umożliwiają traktowanie bezrobotnych jako taniej, a nawet darmowej siły roboczej.

Izba wskazała też, że Ministerstwo Pracy nie dysponuje rzetelną wiedzą dotyczącą efektów aktywizacji. Stosowany przez ministerstwo wskaźnik efektywności szkoleń i staży zawyża ich skuteczność o niemal 1/3.

– Wykazaliśmy, że wskaźniki oceny skuteczności aktywizacji bezrobotnych były nazbyt optymistyczne i nie oddawały rzeczywistej skali problemu. Tylko w części odnosiły się one do efektów aktywizacji. Faktycznie pokazywały one liczbę osób wyrejestrowanych w związku z rozpoczęciem aktywizacji. Stwierdziliśmy również, że pracodawcy, nie ponosząc kosztów starzy, chętnie angażowali się w taką formą aktywizacji. Wielu pracodawców organizowało często po kilkadziesiąt staży, ale po zakończeniu tej formy, często nie zatrudniali nawet jednej osoby. Wskaźniki prezentowane przez ministerstwo, jedynie w części dotyczyły efektów aktywizacji osób bezrobotnych. Faktycznie odzwierciedlały one liczbę osób wyrejestrowanych z rejestrów w związku z rozpoczęciem udziału w formie aktywizacji – powiedział Andrzej Trojanowski, rzecznik rzeszowskiej delegatury Najwyższej Izby Kontroli.

Z raportu NIK-u wynika, że w latach 2011-2013 w ciągu trzech miesięcy po zakończeniu stażu pracę znalazło od 33 proc. do 39 proc. osób, a po szkoleniach od 18 proc. do 21 proc.

„Po upływie roku od zakończenia staży i szkoleń wskaźniki te były jeszcze niższe” – podkreślił Trojanowski.

RIRM

drukuj