fot. PAP

NIK: słaba kondycja biopaliw w transporcie

Mimo zobowiązań Polski wynikających z prawa unijnego i pomocy finansowej nie udało się upowszechnić w Polsce wykorzystywania biopaliw ciekłych i biokomponentów w transporcie – wynika z raportu NIK.

Izba skontrolowała program biopaliw na lata 2008-2014, koordynowany przez ministra gospodarki. Kontrola wykazała, że w Polsce biopaliwa ciekłe są wykorzystywane na niewielką skalę.

Co więcej, Polska do tej pory nie wprowadziła przepisów ustawowych, wykonawczych i administracyjnych, które są niezbędne do wykonania unijnej dyrektywy ws. promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych. Ostateczny termin wprowadzenia dyrektywy w życie minął 5 grudnia 2010 roku. 

Ponadto, jak zauważył prezes NIK-u Krzysztof Kwiatkowski, od 2011 roku zaledwie czterech rolników zadeklarowało produkcję biopaliw ciekłych na własne potrzeby.

– Z importu pochodzi wciąż ponad połowa biokomponentów obecnych na naszym rynku. Skutkuje to tym, że wytwórcy nie wykorzystują w pełni swoich mocy przerobowych i nie tworzą nowych miejsc pracy na terenach wiejskich. Bardzo trudne do osiągnięcia będzie dojście do pułapu 10 proc. energii odnawialnej w transporcie w roku 2020, do czego zobowiązuje nas unijna Dyrektywa ws. promowania stosowania energii ze źródeł odnawialnych – mówi Krzysztof Kwiatkowski.

W ub.r. Komisja Europejska wniosła przeciwko Polsce skargę do Trybunału Sprawiedliwości. Domaga się nałożenia na Polskę kary pieniężnej w wysokości 133,23 tys. euro dziennie, która będzie naliczana, jeśli Trybunał ogłosi wyrok w tej sprawie.

RIRM 

drukuj