fot. twitter.com/nikgovpl

NIK skontrolował dworce

Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła inspekcję dworców kolejowych. Skontrolowano łącznie 7 obiektów. Wyniki, choć nie są idealne, wykazują, że polskie dworce dają możliwość podróżowania osobom niepełnosprawnym.

W latach 2014-2017 spółka Polskich Kolei Państwowych przeprowadziła modernizację 20 z 632 czynnych dworców kolejowych. Udogodnienia mają na celu między innymi poprawę dostępności obiektów dla osób z różnymi niepełnosprawnościami. NIK wskazuje, że zmiany są niewystarczające, gdyż nie uwzględniają wszystkich potrzeb i problemów, z jakimi zmagają się niepełnosprawni.

– Większość obecnych problemów z dostępnością kolejowych obiektów obsługi podróżnych powstała na etapie projektowania, gdy nie uwzględniono wszystkich potrzeb osób z niepełnosprawnościami – mówi rzecznik prasowy Najwyższej Izby Kontroli Ksenia Maćczak.

Trudności występujące na dworcach mogą prowadzić do wykluczenia niepełnosprawnych z życia społecznego i uzależnienia od pomocy innych osób. Przeszkody dotyczyły osób z różnymi defektami, między innymi wadą wzroku lub słuchu oraz osób z niepełnosprawnością ruchową.

– Ponad połowę wszystkich utrudnień w korzystaniu ze skontrolowanych dworców przez niepełnosprawnych stanowiły bariery dla osób z deficytem wzroku. Utrudnienia dla osób z ograniczeniami ruchowymi stanowiły blisko 40 proc. stwierdzonych przeszkód. Najmniej przypadków dotyczyło utrudnień dla osób z deficytem słuchu. Były to głównie problemy spowodowane brakiem zainstalowania oznakowania albo prawidłowego działania pętli indukcyjnych, czyli urządzeń umożliwiających poprawę słyszalności komunikatów głosowych u osób posługujących się aparatami słuchowymi – zaznacza Ksenia Maćczak.

Wśród najczęstszych barier odnotowanych na dworcach NIK zwraca szczególną uwagę na słabą słyszalność komunikatów głosowych, brak tras wolnych od przeszkód dla osób niewidomych czy brak dobrego oznakowania.

– Niemal na wszystkich skontrolowanych dworcach tablice informacyjne oraz automaty biletowe i infomaty umieszczane były zbyt wysoko. Utrudniało to skorzystanie z nich osobom poruszającym się na wózkach inwalidzkich czy też niskiego wzrostu. Natomiast ograniczenia w korzystaniu z dworców kolejowych przez osoby z deficytem wzroku związane były przede wszystkim z brakiem informacji pismem Braille’a między innymi w windach i toaletach – dodaje.

Według przedstawicieli NIK dobrym rozwiązaniem wśród tylu utrudnień byłoby wprowadzenie obowiązku stosowania zasad uniwersalnego projektowania obiektów budowlanych o użyteczności publicznej. Byłaby to realna pomoc osobom niepełnosprawnych w korzystaniu z transportu publicznego. Taki obowiązek byłby też wypełnieniem ratyfikowanej przez Polskę Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych.

TV Trwam News/RIRM

drukuj