fot. Paweł Palembas

NIK o zarządzaniu cmentarzami komunalnymi

Najwyższa Izba Kontroli przyjrzała się zarządzaniu cmentarzami komunalnymi. Kontrola wykazała, że w wielu przypadkach na bierności samorządów zyskiwały prywatne podmioty, które wprowadziły wysokie opłaty cmentarne.

W Polsce funkcjonuje obecnie 15,5 tys. obiektów cmentarnych. Blisko 2 tysiące z nich to cmentarze komunalne. Najwyższa Izba Kontroli przyjrzała się przepisom, które regulują ich prowadzanie. Obowiązujące od 1959 roku regulacje pozostawiają wiele do życzenia.

– W konsekwencji często dochodzi do łamania prawa, a bliscy zmarłych są zaskakiwani wysokimi opłatami cmentarnymi i niejednolitością działań samorządów – wskazuje prezes NIK Krzysztof Kwiatkowski.

Nieprawidłowości w zarządzaniu cmentarzami są często efektem małej aktywności samorządów. Wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast ograniczają się jedynie do kontrolowania porządku i czystości, na czym zyskują podmioty zewnętrzne.

– W konsekwencji w ponad 37 proc. gmin wysokość opłat za miejsca pochówku, a także zasad korzystania z cmentarzy ustalały – wbrew prawu – zarządzające cmentarzami podmioty zewnętrzne. Podmioty te kierowały się przede wszystkim rachunkiem ekonomicznym w celu osiągnięcia jak najwyższych zysków – podkreślił Krzysztof Kwiatkowski.

Mimo złego zarządzania cmentarzami komunalnymi, NIK – poza nielicznymi przypadkami – pozytywnie oceniła stan sanitarny i techniczny nekropolii.

TV Trwam News/RIRM

 

 

drukuj