fot. wikipedia

Nigeria. Przez głód i choroby w obozie w Bamie zmarło 1,2 tys. uchodźców

Z powodu głodu i chorób w obozie dla uchodźców w Bamie na północy Nigerii zmarło ponad 1 200 osób, które uciekły przed dżihadystami z Boko Haram – podała w czwartek międzynarodowa organizacja humanitarna Lekarze bez Granic (MsF).

W ostatnim miesiącu odnotowano tam rekordową liczbę 200 zmarłych z głodu uchodźców – podała w oświadczeniu organizacja.

MsF poinformowała, że choć przygraniczny stan Borno – w którym znajduje się centrum bojowe Boko Haram – jest niezwykle niebezpieczny, jednemu z zespołów MsF udało się we wtorek po raz pierwszy dotrzeć do obozu w Bamie, gdzie przebywa ok. 24 tys. uchodźców, w tym 15 tys. dzieci.

Przedstawiciele organizacji przybyli tam z konwojem wojskowym. Wyruszyli ze stolicy stanu Borno, miasta Maiduguri.

Wielu uchodźców przebywających w obozie przeżyło traumę, a co piąte dziecko cierpi z powodu poważnego niedożywienia – czytamy w oświadczeniu MsF. Z głodu zmarło tam już prawie 500 dzieci.

Założona w 2002 roku organizacja Boko Haram początkowo stawiała sobie za cel walkę z zachodnią edukacją. Następnie rozpoczęła akcję zbrojną na rzecz przekształcenia Nigerii lub przynajmniej jej części w muzułmańskie państwo wyznaniowe. Bojownicy Boko Haram mordują zarówno chrześcijan, jak i muzułmanów, którym zarzucają nieprzestrzeganie prawa islamskiego – szariatu – w głoszonej przez nich radykalnej wersji.

Wiosną ub.r. Boko Haram złożyło hołd i ślubowało wierność swoim zwierzchnikom z bliskowschodniego tzw. Państwa Islamskiego (ISIS). W ciągu ostatnich siedmiu lat w wyniku rebelii Boko Haram w Nigerii i przygranicznych krajach zginęło już ok. 20 tys. osób, a ponad 2 mln stało się uchodźcami.

Nigeryjska armia wspierana przez wojska sąsiednich krajów odzyskała już większość terytorium kontrolowanego wcześniej przez terrorystów z Boko Haram – pisze Reuters. Jednak organizacja wciąż przeprowadza krwawe zamachy terrorystyczne.

PAP/RIRM

drukuj