Niezłomni odzyskują imię

27 września na Powązkach odbędzie się uroczysty pogrzeb 37 żołnierzy niezłomnych, których szczątki zostały w ostatnich 2 latach zidentyfikowane. Na tę uroczystość od dawna czekały ich rodziny.

Niestety z powodu ważnych obowiązków państwowych, w pogrzebie nie będzie mógł uczestniczyć prezydent Andrzej Duda.

Prezydent Duda zaprosił do pałacu rodziny żołnierzy niezłomnych, których szczątki spoczywały lub nadal spoczywają w dołach śmierci na powązkowskiej „Łączce”. Na spotkaniu podkreślił, że mordowanie żołnierzy niezłomnych było drugim obok kłamstwa katyńskiego fundamentem komunistycznego terroru.

Początkiem zakończeniem tego kłamstwa będzie 27 września i pogrzeb 37 zamordowanych przez komunistycznych oprawców żołnierzy podziemia niepodległościowego, niedawno odnalezionych i zidentyfikowanych.

W Mauzoleum na „Łączce” spoczną szczątki, m. in. podpułkownika  Hieronima Dekutowskiego ”Zapory” i podpułkownika Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”.

W pogrzebie nie będzie uczestniczył Andrzej Duda. Prezydent będzie reprezentowany przez swoich przedstawicieli. Szanując wole rodzin, prezydent nie chciał przesuwać terminu pogrzebu.

27 września to będzie pierwszy uroczysty z honorami wojskowymi pogrzeb żołnierzy niezłomnych. Ale będą też kolejne, bo prace ekshumacyjne na „Łączce” nie są jeszcze zakończone. Przed urzędnikami następny etap i skomplikowane procedury.

IPN oraz Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa chcą, aby drugi etap prac ekshumacyjnych zakończył się w przyszłym roku. Cały czas trwają też prace nad identyfikacją szczątków odnalezionych na Powązkach żołnierzy.

Przywrócenie imion i nazwisk żołnierzom skazanym nie tylko na śmierć, ale i na zapomnienie, będzie potwierdzeniem ostatecznej klęski ich oprawców. To zadanie dla rodzin, historyków, urzędników państwowych, ale także dla nas wszystkich.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj