fot. PAP

Nieuprawnione naciski Komitetu CEDAW

Komitet CEDAW monitorujący wykonywanie konwencji ONZ ws. Likwidacji Dyskryminacji Kobiet wywiera nieuprawnione naciski na polskie prawo – alarmuje Instytut na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Organ domaga się m.in. osłabienia ochrony życia ludzkiego na prenatalnym etapie rozwoju, ograniczania swobody głoszenia nauki przez Kościół Katolicki i inne środowiska krytykujące ideologię gender.

Dr Joanna Banasiuk, wiceprezes Ordo Iuris, zwraca uwagę, że CEDAW lekceważy sobie tekst konwencji, gdzie nie ma wzmianki o gender.

 Dodaje, że to niebezpieczne działanie zwłaszcza w kontekście toczącej się publicznej debaty nt. zasadności ratyfikacji Konwencji Rady Europy o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet.

– O ile tekst konwencji CEDAW jest jakoś wyważony, o tyle ta ideologiczna Konwencja Rady Europy (ta konwencja przemocowa) zawiera już dalej idące postulaty. Jeżeli komitet CEDAW poczyna sobie w ten sposób, to aż strach pomyśleć co się będzie działo z komitetem monitorującym konwencję przemocową, tzw. komitetem GREVIO. Można słusznie przypuszczać, że komitet GREVIO również nie będzie się czuł związany z przepisami konwencji i również będzie narzucał Polsce rozwiązania, których tak naprawdę nie ma obecnie w przepisach konwencji – powiedziała dr Joanna Banasiuk.

Joanna Banasiuk zwraca też uwagę, że stanowisko CEDAW wobec naszego kraju zostało wystosowane po tym, jak polski rząd zdał raport z wykonywania Konwencji w latach 2007-2014.

Na czele polskiej delegacji stała znana z kontrowersyjnych poglądów, Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania, prof. Małgorzata Fuszara.

RIRM

drukuj