fot. D. Być

Niepewna przyszłość Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej

Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej jest w złej kondycji. Nie widać końca jego rozbudowy. Dług placówki to obecnie 70 milionów złotych. Co więcej, szpital co chwilę zarządzany jest przez przypadkowe osoby. Związkowcy chcą powrotu prof. Elżbiety Starosławskiej, byłej dyrektor Centrum.

Problemy Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej zaczęły się w 2016 roku. Wtedy to właściciel placówki, czyli samorząd województwa lubelskiego, odwołał z funkcji dyrektora prof. Elżbietę Starosławską, pomysłodawczynię i budowniczą tego Centrum.

– Dlaczego? Nie wiemy. Prawdopodobnie postawiono jakieś zarzuty niegospodarności i malwersacji. Prasa rozpisywała się na ten temat i nawet w autobusach miejskich były ogłoszenia, że pani profesor jest wielkim przestępcą. Opluto ją, oczerniono. Dzisiaj wiemy, że jest to niesłuszne – mówi przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w COZL Józef Krupa.

Wszystkie zarzuty okazały się nieprawdziwe. W grudniu 2018 roku Prokuratura Regionalna w Lublinie umorzyła śledztwo.

– Podstawą umorzenia było stwierdzenie przez Prokuraturę, iż zachowanie byłej pani dyrektor nie wyczerpało znamion przestępstwa umyślnego złożenia fałszywych oświadczeń – wyjaśnia rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie prok. Piotr Marko.

Osiągnięcia profesor Elżbiety Starosławskiej w budowie Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej są nie do przecenienia.

– Pani profesor Starosławska wystarała się o naprawdę potężne pieniądze w kwocie prawie 300 tysięcy złotych czy może nawet więcej. Rozpoczęła tu budowę. W szybkim tempie to postępowało. Stanęły mury. W części funkcjonuje szpital. W pozostałych murach hula wiatr od prawie trzech lat – wskazał prof. Stanisław Chibowski.

Obecnie Centrum jest w bardzo złej kondycji. Co chwilę jest ono zarządzane przez przypadkowe osoby. W ciągu trzech lat placówce szefowało pięciu dyrektorów. Związkowcy z Solidarności działającej w COZL mieli nadzieję, że nowy samorząd województwa przywróci profesor Starosławską do pracy. Takie obietnice padały jeszcze przed wyborami.

– One są publicznie znane, bo one były pokazywane i puszczane. Każdy może w internecie tę konferencję prasową z wicemarszałkiem Zbigniewem Wojciechowskim sobie zobaczyć – dodaje przewodniczący NSZZ „Solidarność” Regionu Środkowo-Wschodniego Marian Król.

Zarząd województwa całą sprawę bagatelizuje, tłumacząc to dalszymi postępowaniami prokuratury.

– Zarząd województwa wierzy w niewinność prof. Starosławskiej. Niemniej jednak zarząd wychodzi z założenia, że niezależna prokuratura musi działać, a my – przez to, że prokuratura działa – nie możemy podejmować kolejnych kroków – mówi rzecznik Lubelskiego Urzędu Marszałkowskiego Remigiusz Małecki.

Tymczasem marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski ma już nowego kandydata na dyrektora Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej. To dr Piotr Krawiec.

Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej to obiekt, który jest potrzebny miastu i całemu regionowi. Dalsze bagatelizowanie sprawy może doprowadzić do upadku Centrum, a także do pozbawienia wielu chorych nadziei na normalne życie.

TV Trwam News/RIRM

drukuj