fot. flickr.com

Niepełnosprawni uczniowie muszą walczyć z biurokracją

Niepełnosprawni uczniowie ze szkoły „Zawsze Razem” w Poznaniu nadal noszeni są na rękach przez opiekunów. Choć pieniądze na budowę windy udało się zebrać, na drodze stanęła biurokracja.

Nie wiadomo, czy uda się ruszyć z budową w wakacje. Winda, która znacznie ułatwi życie uczniom tej poznańskiej placówki.

– Bardzo przydałaby się winda, bo większość osób jest na wózkach – powiedział Paweł Marczak, uczeń gimnazjum „Zawsze Razem”.

Teraz z powodu braku windy uczniowie codziennie są wnoszeni na piętro przez swoich opiekunów. Czasami z każdym uczniem kursuje się góra – dół kilka razy dziennie.

– Troszeczkę siły trzeba, ale to już mamy taki trening. Nie musimy nigdzie chodzić – mówi Marek Woźniak, opiekun osób niepełnosprawnych.

Poznańska placówka „Zawsze Razem” działa od 20 lat. W gimnazjum uczy się jedenaścioro uczniów, a w podstawówce dwudziestu sześciu.

– Wiodącą niepełnosprawnością jest niepełnosprawność ruchowa i to jest jakby kryterium przyjęcia do naszej placówki, ponieważ oprócz zajęć edukacyjnych dzieci są też objęte specjalistyczną rehabilitacją – tłumaczy Maria Warda, dyrektor szkoły „Zawsze Razem”.

O szkole zrobiło się głośno po tym, jak w budowę windy zaangażował się Papież Franciszek. Następnego dnia pojawiły się kolejne darowizny – od archidiecezji poznańskiej, Lasów Państwowych. Pieniądze wpłacały także osoby indywidualne.

– Dopiero po darowiźnie, którą dostaliśmy od Papieża uruchomiła się lawina wpływów i w tej chwili mamy pełną kwotę na wybudowanie takiej windy – zaznacza Magdalena Stawiarska, kierownik ośrodka „Zawsze Razem”.

Na drodze stanęła jednak kolejna przeszkoda – bezduszna biurokracja. Przepisy, terminy, formalności sprawiają, że budowa windy to wciąż tylko plany. Mimo, że jest już opracowany dokładny projekt z remontem ruszyć nie można dopóki nie ma wszystkich zezwoleń.

– Żeby zbudować coś trzeba mieć pozwolenia. I na te pozwolenia czeka się do 60, 65 dni. I my właśnie czekamy na takie pozwolenie. No i to nam trochę utrudnia życie – tłumaczy Magdalena Stawiarska.

Uczniowie marzą o tym, żeby 1 września na lekcje można było już wjechać windą. Ale żeby te marzenia się spełniły trzeba ruszyć z budową na początku wakacji.

 

TV Trwam News

drukuj