fot. PAP

Niemiecka firma kupi gdańskie kamienice

Kamienice przy Długim Targu w Gdańsku mają zostać sprzedane Niemcom, pomimo sprzeciwu mieszkańców. Sytuacja budzi wiele kontrowersji. Decyzje o sprzedaży podjęła Agencja Rozwoju Pomorza.

ARP to spółka, której właścicielem jest marszałek województwa pomorskiego z Platformy Obywatelskiej. Kamienice zostały sprzedane agencji, aby służyły dla dobra ogółu mieszkańców. Okazuje się, że dziś jest zupełnie inaczej – zwraca uwagę poseł ziemi gdańskiej Andrzej Jaworski.

Kazimierz Koralewski z Rady Miasta Gdańska akcentuje, że korzyści dla mieszkańców Pomorza z tego tytułu nie widać.

– Jestem przekonany, że ta transakcja będzie obarczona bardzo dużym ryzykiem, z tego względu, że tracąc kontrolę nad tym majątkiem, nasze centrum historyczne Gdańska może podlegać pewnym działaniom destrukcyjnym. Widać to już w tej chwili na Długim Targu: pojawiają się różne koszmarki, pseudoreklamy. Tracąc nad tym kontrolę możemy spowodować, że nie wiemy docelowo, co w tym miejscu będzie. Poza tym do tej pory cena, która była uzyskiwana z takich sprzedaży, była śmiesznie niska. Tak więc nie widać korzyści dla mieszkańców Gdańska i Pomorza – stwierdza radny.

Znowu mamona decyduje o tak istotnej dla mieszkańców Gdańska sprawie – mówi Marian Szajna, radny Sejmiku Województwa Pomorskiego.

– Jesteśmy oburzeni tym faktem, gdyż znowu mamona decyduje o wartościach, które tutaj, w tym miejscu były zawsze jednym z najważniejszych miejsc w Gdańsku – komentuje Marian Szajna.

RIRM 

drukuj