fot. flickr.com

Niemcy nie zgodzili się na emisję filmu o Związku Polaków w tym kraju

Niemcy nie chcą emitować filmu o Związku Polaków w tym kraju. Obraz uznano za antyniemiecki i antyislamski. Gdy sprawa nabrała medialnego rozgłosu, strona niemiecka rozpoczęła rozmowy ze Związkiem i polskim MSZ o możliwości odblokowania projekcji.

Film przedstawia 95 lat historii i obecną działalność Związku Polaków w Niemczech.

Wczoraj temat podjęła także Sejmowa Komisja Łączności z Polakami za Granicą. W posiedzeniu uczestniczyli m.in. przedstawiciele Związku Polaków w Niemczech.

Wiceprezes Anna Wawrzyszko przypomniała, że obraz realizowano m.in. przy pomocy resortu polskiej dyplomacji, we współpracy z niemieckim ministerstwem kultury. Opowiedziała także o zarzutach stawianych przez Niemców względem produkcji, tj. uderzenie w wartości religijne, co jest karalne.

– Kiedy zaczęliśmy ten film w Niemczech przedstawiać, przyszło pismo z ministerstwa kultury i mediów, które wspiera tego rodzaju inicjatywy, że film przede wszystkim narusza wartości islamskie i jest w nim za dużo – dokładnie jest tak napisane – treści o Polakach i Polkach na terenie Niemiec i ewentualne wskazanie do prawdopodobnej restytucji mienia. To była przyczyna tego, że zażądano od nas zwrotu 8 600 euro, czyli całkowicie pozbawiono nas środków, gdzie reżyser, który to realizował, to jest znany reżyser także w Polsce – Andrzej Dziedzic. Te zarzuty, które są zapisane w piśmie, to są zarzuty, które są ścigane z urzędu w prawie niemieckim – powiedziała Anna Wawrzyszko.

Polacy, w obawie przed nałożeniem komornika na Związek, musieli zwrócić dotację, którą strona niemiecka przyznała na realizację filmu. Jednak przedstawiciele Związku napisali list prawny z prośbą o dokładne uzasadnienie zarzutów co do treści obrazu, który jest dokumentem i zawiera fakty historyczne.

Wiceprezes Związku Polaków w Niemczech ma nadzieję, że trwające negocjacje umożliwią dalsze prezentowanie filmu szerokiej publiczności.

Co więcej, posłowie PiS chcą, aby dokument został wyemitowany także przez TVP.

RIRM

drukuj