fot. flickr.com

Niemcy zapłacą za niekontrolowane przepływy prądu

Polska może otrzymać od Niemiec większe należności za prąd.  Powodem jest niekontrolowany przepływ energii. O sprawie napisał dziennik „Rzeczpospolita”.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zwrócił się do organizacji regulatorów państw unijnych (ACER) o pomoc w tej sprawie. Chce, by organizacja uregulowała kwestie niekontrolowanego przepływu. Odpowiedź przewidywana jest w ciągu miesiąca lub dwóch.

Jeśli będzie pozytywna, Polska zażąda opłat tranzytowych bądź sprawą zajmie się Komisja Europejska.

Poseł Piotr Naimski, były wiceminister gospodarki, mówi, że niekontrolowany przepływ miał być już kilkakrotnie uregulowany.

– Jest to związane z pewnymi urządzeniami, które muszą być wprowadzone przy połączeniach sieci niemieckiej i polskiej. Jak widać te kłopoty cały czas się ciągną. Nie jest to rozwiązane. Normalną rzeczą jest, że za te niekontrolowane przepływy powinniśmy mieć jakieś gratyfikacje. Miejmy nadzieję, że to się stanie, że ta odpowiedź będzie pozytywna. Urząd Regulacji Energetyki powinien wystawić monit – powiedział Piotr Naimski.

Według niektórych ekspertów straty technologiczne związane z niekontrolowanym przepływem sięgają nawet kilkudziesięciu milionów złotych.

Sytuację ma zmienić budowa przesuwników fazowych na liniach łączących nasze systemy.  Pierwszy z nich ma być zainstalowany do końca 2015 roku, a drugi do końca października 2017 roku.

RIRM

drukuj