fot. PAP/Maciej Kulczyński

Niemcy wciąż przeciwni obecności wojsk NATO, m.in. w Polsce

Niemcy po raz kolejny wyraziły swój sprzeciw wobec stałej obecności wojsk NATO na wschodnich rubieżach. Wiceszef MSZ Niemiec, Stephan Steinlein, twierdzi, że naruszałoby to akt założycielski NATO-Rosja przewidujący samoograniczenie Sojuszu.

Dyplomata wziął udział w konferencji „NATO w drodze do Warszawy”. Steinlein opowiedział się za utrzymaniem europejskiej architektury bezpieczeństwa. Chce on także powrotu do politycznego dialogu z Moskwą.

Prof. Romuald Szeremietiew, były wiceminister obrony narodowej, zwraca uwagę, że państwa zachodnie mogą iść na ustępstwa wobec Moskwy.

– Biorąc pod uwagę postawę Francji, która zabiega o to, aby Rosja uczestniczyła w tej koalicji antyterrorystycznej. Można powiedzieć, że głos niemiecki, zakładając, że ten układ z Rosją o wpuszczenie naszych partnerów z Europy Zachodniej będzie się wzmacniał. Ten głos niemiecki może być wzmocniony, żeby właśnie nie było żadnego wojska na terenie, m.in. Polski – zaznacza prof. Romuald Szeremietiew.

Niepewne jest także rozmieszczenie amerykańskiego sprzętu na terenie Polski -dodał ekspert. W przyszłym roku w Warszawie odbędzie się szczyt NATO. Wtedy to mają zapaść szczegółowe informacje nt. wzmocnienia wschodniej flanki sojuszu.

RIRM

drukuj