Niemcy: koalicjanci nadal nie uzgodnili kandydata na prezydenta

Liderom partii tworzących koalicję rządową Angeli Merkel – CDU, SPD i CSU – nie udało się po raz kolejny uzgodnić wspólnego kandydata na urząd prezydenta Niemiec. Rozmowy mają być kontynuowane w poniedziałek. Następca Joachima Gaucka będzie wybrany 12 lutego.

Kanclerz Angela Merkel, która jest też szefową CDU, przewodniczący SPD Sigmar Gabriel i premier Bawarii kierujący CSU – Horst Seehofer spotkali się w niedzielę po raz kolejny, by szukać wspólnego kandydata na prezydenta kraju, co pozwoliłoby uniknąć obu blokom tworzącym obecnie koalicję rządową – chrześcijańskim demokratom i socjaldemokratom – bezpośredniej konfrontacji.

Spotkanie w urzędzie kanclerskim w Berlinie zakończyło się po niespełna godzinie, jednak obie strony zapewniają, że porozumienie jest nadal możliwe.

Pragnący zachować anonimowość przedstawiciel SPD powiedział PAP, że Gabriel podtrzymał kandydaturę urzędującego ministra spraw zagranicznych Franka-Waltera Steinmeiera.

Szef SPD utrudnił negocjacje, gdy zgłosił publicznie w zeszłym miesiącu kandydaturę swego partyjnego kolegi, stawiając partie chadeckie CDU i CSU „pod ścianą”.

W wywiadzie dla największego niemieckiego tabloidu „Bild” Gabriel powiedział w październiku, że prezydentem Niemiec powinna zostać osoba, która „potrafi reprezentować kraj, a także zna wyzwania dzisiejszych czasów oraz odpowiedzi na te wyzwania”.

SPD ma już kandydata, który spełnia wszystkie te warunki: Franka-Waltera Steinmeiera – oświadczył szef SPD.

Następca prezydenta Joachima Gaucka (który zrezygnował ze względów zdrowotnych z reelekcji) zostanie wybrany przez Zgromadzenie Federalne 12 lutego 2017 roku.

Socjaldemokrata Steinmeier jest obecnie najpopularniejszym niemieckim politykiem. Jego kandydaturę poparło wielu artystów oraz przedstawicieli biznesu.

Jak twierdziły wcześniej niemieckie media, Merkel i Seehofer nie chcą zgodzić się na Steinmeiera. Chrześcijańscy demokraci obawiają się, że wybór polityka SPD na prezydenta wzmocni socjaldemokratów w kampanii przed wyborami parlamentarnymi na jesieni 2017 roku. Zgoda na Steinmeiera mogłaby zostać odczytana przez doły partyjne jako wyraz słabości kierownictwa partii.

Z punktu widzenia chadeków optymalnym kandydatem byłby szef Bundestagu Norbert Lammert. Polityk CDU, który zapowiedział zakończenie kariery politycznej, zdecydowanie wykluczył możliwość kandydowania.

Agencja dpa napisała w niedzielę, że CSU opowiada się za własnym kandydatem, nie wyklucza jednak poparcia dla Steinmeiera.

Alternatywą dla Steinmeiera mogłaby być wspólna kandydatura CDU i Zielonych – obecny premier Badenii-Wirtembergii Winfried Kretschmann. Ta opcja jest jednak nie do przyjęcia dla CSU.

Prezydenta Niemiec wybiera liczące obecnie 1260 osób Zgromadzenie Federalne składające się z posłów do Bundestagu oraz takiej samej liczby elektorów wybieranych przez przedstawicielstwa ustawodawcze krajów związkowych (landów). Chadecy są w tym gremium siłą największą, dysponują co najmniej 542 głosami, ale nie mają większości absolutnej, koniecznej do przeforsowania swojej kandydatury w dwóch pierwszych turach.

Jeżeli chadecy i socjaldemokraci nie dogadają się, w trzeciej decydującej turze, w której wystarczy zwykła większość głosów, dojdzie do pojedynku między dwoma rywalizującymi ze sobą kandydatami.

Prezydent Niemiec pełni głównie funkcje reprezentacyjne. Wybierany jest na pięć lat z możliwością jednorazowej reelekcji.

Merkel wykazała się w minionych latach brakiem dobrego wyczucia w nominacjach na prezydenta. Jej kandydat Horst Koehler nieoczekiwanie zrezygnował z funkcji podczas drugiej kadencji w 2010 roku. Przeforsowany przez nią następca Koehlera, Christian Wulff, odszedł z urzędu w atmosferze skandalu w lutym 2012 roku w związku z zarzutami o korupcję. Merkel była przeciwna kandydaturze Gaucka, który okazał się jednym z najlepiej ocenianych prezydentów w historii Niemiec.

PAP/RIRM

drukuj