fot. Krzysztof Sitkowski/KPRP

Niemcy: Duda o dobrej przyjaźni polsko-niemieckiej

W relacjach polsko-niemieckich po dziesięcioleciach burz i dramatów przyszły dziesięciolecia dobrej przyjaźni opartej na prawdzie, partnerstwie i wzajemnym zrozumieniu – mówił w niedzielę w Berlinie prezydent Andrzej Duda.

Prezydent z małżonką Agatą Kornhauser-Dudą przyleciał w niedzielę do Berlina, by wraz z prezydentem RFN Joachimem Gauckiem i Danielą Schadt wysłuchać koncertu zamykającego obchody 25-lecia podpisania traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy między Polską a Niemcami.

Koncert laureatki tegorocznego Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego, Veriko Tchumburidze, z towarzyszeniem Orkiestry Filharmonii Poznańskiej, odbywa się w berlińskim ratuszu.

Po dziesięcioleciach burz, po dziesięcioleciach dramatów przyszły dziesięciolecia dobrej przyjaźni opartej na prawdzie, opartej na partnerstwie i wzajemnym zrozumieniu” – mówił prezydent Duda przed koncertem.

Zaznaczył, że podczas licznych spotkań z prezydentem Gauckiem w roku obchodów 25-lecia polsko-niemieckiego traktatu, „z wdzięcznością i szacunkiem” wspominali tych, którzy położyli fundamenty pod tę współpracę.

Począwszy od polskich i niemieckich biskupów, poprzez kanclerza Willy’ego Brandta i wielu polityków, którzy do zacieśnienia tej przyjaźni przez lata się przyczynili” – mówił Duda.

Polsko-niemiecki traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy został podpisany 17 czerwca 1991 roku. Jego sygnatariuszami byli: premier RP Jan Krzysztof Bielecki, kanclerz RFN Helmut Kohl oraz ówcześni ministrowie spraw zagranicznych: Krzysztof Skubiszewski i Hans-Dietrich Genscher.

Traktat ten stanowi jednocześnie uzupełnienie polsko-niemieckiego traktatu granicznego z 14 listopada 1990 r., będącego jednym z warunków zjednoczenia Niemiec.

PAP/RIRM


[GALERIA] Wizyta pary prezydenckiej w Niemczech fot. PAP/Paweł Supernak

drukuj