fot. PAP/EPA

Niemcy chcą płacić imigrantom za opuszczenie ich kraju

Niemieckie MSW oferuje migrantom wysokie premie za dobrowolny wyjazd z Niemiec. Rodzina z dzieckiem, która do lutego zdecyduje się na wyjazd, otrzyma nawet 6 tys. euro. Obecnie w Niemczech przebywa 115 tys. obcokrajowców, którym niemieckie władze odmówiły przyznania azylu lub innej formy ochrony.

W przypadku 80 tys. nielegalnych imigrantów ich dalszy pobyt w Niemczech jest z przyczyn osobistych lub politycznych tolerowany. Ale 35 tys. powinno natychmiast opuścić terytorium Niemiec. Tym samym widać, że polityka migracyjna obraca się przeciwko Niemcom – powiedział prof. Tadeusz Marczak.

– Stanowisko władz niemieckich polegające na premiowaniu nielegalnych imigrantów jest świadectwem przede wszystkim tego, że władze niemieckie nie potrafią rozwiązać problemu, które same stworzyły – wskazał politolog.

By uniknąć kosztownych deportacji, niemieckie MSW chce za pomocą bodźców finansowych skłonić migrantów, których wnioski o azyl zostały odrzucone, do dobrowolnego wyjazdu. Wydaje się, że niemieccy urzędnicy policzyli, że utrzymanie nielegalnej rodziny migrantów w samych Niemczech po prostu się nie opłaca – potwierdził prof. Andrzej Gil.

– Ministerstwo spraw wewnętrznych Republiki Federalnej Niemiec podjęło taką inicjatywę, żeby dopłacać nie tylko za wyjazd z Niemiec, ale przez następny rok do mieszkania tym rodzinom, tym ludziom, którzy rzeczywiście z Niemiec powinni być deportowani. Uchylają się przed tym i rzeczywiście mówimy tutaj o sporych kwotach – wskazał prof. Gil.

Oferowane świadczenia są dwukrotnie wyższe od przyznawanych obecnie. Warunkiem skorzystania z nich jest podjęcie decyzji o powrocie do kraju do końca lutego. Pieniądze te mają być przeznaczone na zagospodarowanie się w ojczyźnie. Świadczenia będą wypłacane m.in. jako dodatek do czynszu przez 12 miesięcy. Warunkiem uczestnictwa w programie jest pisemna rezygnacja z możliwości odwołania się od decyzji o odrzuceniu wniosku o azyl. W przypadku ponownego przyjazdu do Niemiec migrant będzie musiał zwrócić zapomogę.

Angela Merkel nie ma pomysłu, co dalej zrobić z migrantami – podsumował Jerzy Kowalski, ekspert do spraw bezpieczeństwa.

– W tej chwili uruchamia program – pomoc startowa, gdzie chce rozdać 40 milionów euro nielegalnym uchodźcom, którzy nie uzyskali zgody na azyl polityczny. Ich wnioski zostały odrzucone. Przecież – zgodnie z prawem unijnym – osoba, która nie uzyskuje prawa pobytu powinna zostać deportowana. Więc ten program jest sprzeczny z prawem unijnym – wskazał Jerzy Kowalski.

Władze niemieckie deportowały od początku roku jedynie 19,5 tys. osób. Deportacje związane są z licznymi trudnościami, wynikającymi z braku stosownych dokumentów i odmową współpracy ze strony krajów pochodzenia. Przymusowe odesłanie do kraju jest ponadto bardzo kosztowne.

TV Trwam News/RIRM

drukuj