PAP/Jakub Kamiński

Nie będzie wspólnego klubu Koalicji Obywatelskiej w Sejmie

Nie będzie wspólnego klubu Koalicji Obywatelskiej w Sejmie. Klub Nowoczesnej odrzucił uchwałę prezydium w tej sprawie. Wcześniej politycy .N przyjęli dokument ws. wzmocnienia współpracy z PO na poziomie parlamentu.

W ostatnich dniach ta kwestia dzieli jednak posłów Nowoczesnej. Szefowa klubu Kamila Gasiuk-Pihowicz twierdzi, że umocniłoby to Koalicję Obywatelską, która jest w stanie pokonać PiS. Innego zdania była przewodnicząca partii Katarzyna Lubnauer. Według niej taki krok nie daje żadnych plusów.

Poseł PiS-u Jan Mosiński powiedział, że dzisiejsze głosowanie w Nowoczesnej ukazało podziały w kierownictwie tej partii. Parlamentarzysta spodziewa się, że w przyszłości politycy Nowoczesnej i tak zasilą Platformę.

Przed Nowoczesną, po tym dzisiejszym głosowaniu, ciężkie chwile. Oczywiście dla mnie jest to akurat mało istotne. Natomiast podejrzewam, że kłopoty finansowe, które ma Nowoczesna będą spychać tę formację do samorozwiązania, żeby uniknąć problemów z płaceniem tego długu, no i też akurat argument dla Grzegorza Schetyny, żeby powiększyć swój stan posiadania. I tak de facto Nowoczesna zniknie ze sceny politycznej. Czy zapełni tą lukę partia, która ma powstać 9 grudnia mowa o formacji Ryszarda Petru? Czas pokaże – mówił Jan Mosiński.

Platforma Obywatelska podejmuje próby zjednoczenia opozycji przed przyszłorocznymi wyborami do europarlamentu. Liczy, że koalicja odsunie od władzy partię Jarosława Kaczyńskiego.

RIRM

drukuj