fot. Materiały prasowe

Nie będzie ułaskawienia Marka Falenty

Nie będzie ułaskawienia dla autora afery podsłuchowej Marka Falenty. Prezydent Andrzej Duda nie uwzględni jego wniosku.

Za nagraniami z afery podsłuchowej, obnażającej zakulisowe działania rządu koalicji PO-PSL, stoi biznesmen Marek Falenta. Sąd skazał go za to na dwa i pół roku więzienia.

Oskarżony oczekuje teraz ułaskawienia przez prezydenta Andrzeja Dudę. Jak pisał w liście do przedstawicieli władz, dzięki jego nagraniom udało się odsunąć od władzy rząd Donalda Tuska. Szantażuje jednocześnie prezydenta, że jeśli nie zastosuje wobec niego prawa łaski, ujawni zleceniodawców nagrań.

– Proszę bardzo, niech pan Falenta odpali to, co ma do odpalenia i wszyscy wtedy zobaczymy, czy mówi prawdę, czy nie. Sześć miesięcy temu w wywiadzie udzielonemu jakiejś gazecie powiedział, że mocodawcą był człowiek od Tuska. Teraz, że mocodawcą są ludzie Kaczyńskiego. Widać, że ten człowiek jest totalnie niewiarygodny – mówił na antenie TVP prezydencki minister Andrzej Dera.

Zaznaczył jednocześnie, że prezydent Andrzej Duda nie zastosuje łaski wobec Marka Falenty. To ostateczna decyzja.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj