fot. PAP

Nie będzie pieniędzy na staże?

W Polsce nie będzie pieniędzy na staże dla młodych – alarmuje jeden z dzienników. Ministerstwo Pracy już od początku lipca prosi resort finansów o pół miliarda złotych z Funduszu Pracy na walkę z bezrobociem.

Minister Rostowski mimo tego do tej pory milczy. Według nieoficjalnych informacji, szef resortu pracy Władysław Kosiniak-Kamysz przestał się starać o te pieniądze, bo uważa, że pośredniaki i tak nie będą w stanie rozdysponować takiej kwoty.

– To po prostu pokazuje stan głębokiej zapaści rządzenia w Polsce, kompletnego niepanowania nad różnymi procesami i zjawiskami, jakie mają miejsce. To jest rzecz absolutnie nienormalna. Fundusz pracy jest przeznaczony na to, żeby zmniejszać bezrobocie, żeby powiększać szanse na zatrudnienie – mówi poseł Józefa Hrynkiewicz, członek sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Tymczasem okazuje się, że z projektu ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, który został przyjęty we wtorek wynika, że wykreślono obowiązek informowania przez instytucje publiczne urzędów pracy o wolnych etatach.

– Po co mają informować, skoro poseł Platformy Obywatelskiej może poinformować działacza PO, że załatwi mu miejsce pracy? Dzisiaj praca jest największym, najbardziej pożądanym dobrem. W związku z tym ta praca będzie rozdawana pomiędzy swoimi, ale naprawdę to nie może być zasada życia społecznego. To są po prostu rzeczy niebywałe w cywilizowanym kraju. Takie rzeczy muszą być zlikwidowane, ludzie muszą zacząć przeciwko temu protestować – podkreśla poseł Józefa Hrynkiewicz.

RIRM/rp.pl 

drukuj