fot. PAP/Radek Pietruszka

Negatywna kampania szefowej rządu

Premier Ewa Kopacz w kampanii wyborczej powraca do mowy nienawiści. Szefowa PO atakuje lidera PiSu oraz dyrektora Radia Maryja o. Tadeusza Rydzyka CSsR. Platforma, jak podczas wyborów prezydenckich, całą swoją kampanię opiera na straszeniu opozycją. W poprzednich wyborach ta taktyka nie odniosła oczekiwanych korzyści.

Ewa Kopacz podczas rady krajowej partii zwróciła się do prezesa i wiceprezesa PiS-u a także do o. Tadeusza Rydzyka, dyrektora Radia Maryja.

„Panie prezesie Kaczyński, niech pan zacznie uśmiechać się do ludzi, niech pan ich wreszcie polubi. Panie pośle Macierewicz, niech pan przestanie poruszać się w oparach absurdu. Ojcze dyrektorze, niech Ojciec zacznie głosić ewangelię o miłości bliźniego” – powiedziała Ewa Kopacz.

Prof. inż. Janusz Kawecki przewodniczący Zespołu Wspierania Radia Maryja, spodziewa się, że PO pójdzie jeszcze dalej w swoich atakach.

To jest zadziwiające! Ale praktycznie, jak się popatrzy na całość struktur i to wszystko, co słyszymy każdego dnia o tych ustawieniach, korupcjach, oszukaństwach, podsłuchach i innych – to któż to robi? od ośmiu lat rządzący? I kim oni straszą? Tym, którzy mieliby w powadze utrzymać rząd, Polskę? Tym, którzy mają według sondaży zwyciężyć? Zadziwiające. Myślę, że Polacy się temu nie poddadzą i dadzą temu odpowiedni wyraz w wyborach – mówi Janusz Kawecki.

Przemysł pogardy rozpoczął w 2007 roku były premier Donald Tusk, który atakował prezesa PiS-u. O dorzynaniu watahy mówił także Radosław Sikorski, były marszałek Sejmu.

RIRM

drukuj