fot. flickr

„ND”: Lekarze w USA protestują przeciwko planom utworzenia specjalizacji medycznej nastawionej na tzw. późną aborcję

Amerykańska Rada Ginekologii i Położnictwa chce szkolić lekarzy z wykonywania procederu tzw. później aborcji. Ma temu służyć utworzenie nowej specjalizacji w tym zakresie. Pomysł spotkał się z szeroką krytyką i protestami medyków w USA – informuje „Nasz Dziennik”.

Kontrowersyjna podspecjalizacja miałaby funkcjonować pod nazwą „kompleksowe planowanie rodziny”. Wniosek o jej zatwierdzenie trafił już do Amerykańskiej Rady Specjalizacji. Na program specjalności składa się m.in. wiedza o zabijaniu dzieci nienarodzonych w drugim i trzecim trymestrze ciąży.

O głos sprzeciwu wobec tych rozwiązań Katolickie Stowarzyszenie Medyczne z USA zaapelowało do lekarzy z Polski.

Na apel odpowie m.in. prof. Bogdan Chazan, świętokrzyski konsultant ds. ginekologii i położnictwa. W jego opinii nie ma żadnych podstaw do utworzenia planowanej specjalizacji.

Utworzenie takiej podspecjalności nie jest właściwe. Nie ma potrzeby, aby dodatkowo szkolić lekarzy w późnej aborcji. Aborcja jest zamachem na życie człowieka obojętne, czy wczesna czy późna. Ale późna aborcja w drugim i trzecim trymestrze, tuż przed samym porodem, jest wyjątkowo okrutna i wyjątkowo niehumanitarna. Wydawałoby się, że to, co się dzieje w USA, nas nie obchodzi, ale jednak z tego zachodniego świata idą do nas sygnały, pewne trendy i uważamy za rzeczą właściwą zaprotestować przeciwko temu tym bardziej, że administracja Stanów Zjednoczonych, osobiście prezydent Donald Trump, nie wspiera aborcji – podkreśla prof. Bogdan Chazan.

W ostatnim czasie liczba tzw. aborcji w USA widocznie spadła. Masowo zamykane są też kliniki, w których wykonywany jest ten zbrodniczy proceder.

Obecnie w USA wykonuje się ok 900 tys. tzw. aborcji rocznie. 7 proc. z nich dotyczy drugiego trymestru ciąży, a 1 proc. pierwszego. W 42 stanach obowiązuje zakaz zabijania dzieci nienarodzonych w trzecim trymestrze. W pozostałych 8 stosowane są ograniczenia.

RIRM

drukuj