fot. PAP/Newscom

NBC: dżihadyści rozmawiali o zamachu na rosyjski samolot

Przechwycono rozmowy dżihadystów o zamachu na rosyjski samolot, który rozbił się na Synaju tydzień temu – poinformowała telewizja NBC powołując się na anonimowe źródła amerykańskie. Rozmowa miała dotyczyć zamachu na samolot i sposobu jego dokonania.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama twierdzi, że przyczyną katastrofy był najprawdopodobniej wybuch bomby. Wcześniej o prawdopodobnym zamachu mówił także premier Wielkiej Brytanii David Cameron.

Amerykańska telewizja NBC podała, że przywódcy Państwa Islamskiego w Syrii rozmawiali z niezidentyfikowanymi osobami na Synaju nt. zniszczenia rosyjskiego samolotu pasażerskiego. Według telewizji wywiad USA miał ponadto przechwycić nadane przed katastrofą samolotu ostrzeżenie grupy działającej na Synaju i mającej powiązania z Państwem Islamskim (IS) przed „czymś wielkim”, co ma się wydarzyć w tym rejonie.

Dżihadyści z organizacji powiązanych z IS na Synaju zaraz po tragedii przyznali się do zamachu, Moskwa traktowała jednak to oświadczenie sceptycznie.

Eksperci z USA, Irlandii, Wielkiej Brytanii oraz Holandii skłaniają się do wersji, że na pokładzie samolotu mogło dojść do eksplozji ładunku wybuchowego umieszczonego w luku bagażowym maszyny jeszcze na lotnisku w Szarm el-Szejk.

Prezydent USA Barack Obama poinformował, że możliwość wybuchu bomby na pokładzie jest „bardzo poważnie brana pod uwagę”. Podobne zdanie ma także premier Wielkiej Brytanii David Cameron.

– Zwróćmy uwagę, że nie możemy być pewni, że do katastrofy samolotu doszło przez wybuch ładunku wybuchowego, ale jest to coraz bardziej prawdopodobne. Trzeba działać w tej sprawie inteligentnie, na podstawie opinii ekspertów – powiedział David Cameron, premier Wielkiej Brytanii.

Od wczoraj trwa ewakuacja brytyjskich obywateli z okolic kurortu Szarm el-Szejk. Obywatele, którzy wracają do kraju, muszą się liczyć z pewnymi niedogodnościami. W ramach ewakuacji przewidziano 29 lotów. Szacuje się, że przewiezionych zostanie ok. 20 tys. osób.

– Rząd podjął dobrą decyzję. Myślę, że jednak można byłoby to lepiej zorganizować, wtedy byłoby nam łatwiej wrócić do domu. Ogólnie to dobra decyzja, biorąca pod uwagę nasze bezpieczeństwo – ocenił jeden z brytyjskich turystów.

Transport swoich obywateli organizują także inne państwa.


TV Trwam News/RIRM

drukuj