fot. PAP/Darek Delmanowicz

Nauczyciele zapowiadają masowe zwolnienia lekarskie

Jeżeli Ministerstwo Edukacji Narodowej nie odpowie na oczekiwania szkół, pedagodzy zaczną przechodzić masowo na zwolnienia lekarskie. Może to nastąpić już od stycznia, w trakcie egzaminów maturalnych bądź od 1 września – powiedział dr Artur Polański, nauczyciel z I LO we Wrocławiu.

Nauczyciele sprzeciwiają się m.in. zmianom, jakie przyniosła za sobą reforma edukacji. Chodzi m.in. ocenę prac nauczycieli. Na mocy nowych regulacji odstąpiono od ceny dorobku zawodowego nauczyciela na rzecz oceny jego pracy.

O problemie z minister edukacji narodowej Anna Zalewską rozmawiali w poniedziałek związkowcy. Szefowa MEN zapewniła, że do końca kwietnia zostanie wypracowany kompromis w zakresie oceny pracy pedagogów. Drugi – równie ważny postulat, jaki podnoszą nauczyciele – to wzrost płac – mówił dr Artur Polański.

Postulaty, które nam teraz najbardziej doskwierają, które należałoby zrealizować, to te ekonomiczne. To znaczy podwyższenie pensji do poziomu europejskiego, bo skoro jesteśmy częścią Unii Europejskiej, w związku z tym nauczyciele jako ważny element państwa powinni być odpowiednio wynagradzani. Nauczyciele najprawdopodobniej pójdą w ślady policjantów, tzn. będą przechodzili na masowe zwolnienia lekarskie i będą odchodzili od stanowisk pracy – zwrócił uwagę dr Artur Polański i wskazał, że nauczyciele dyplomowani powinni zarabiać 5 tys. zł netto. Obecnie ich płaca wynosi 2900 zł.

 

RIRM

drukuj