NATO za dalszym stacjonowaniem rakiet Patriot w Turcji

NATO opowiedziało się za dalszym stacjonowaniem przeciwlotniczych pocisków kierowanych Patriot w Turcji, zgadzając się z Ankarą, że zagrożenie tureckiego terytorium z powodu konfliktu wewnętrznego w Syrii nie ustało.

Obradujący w Brukseli ambasadorowie państw członkowskich NATO „zgodzili się, że ogólne ryzyka i zagrożenia dla Turcji pozostają poważne” – powiedział Reuterowi zastrzegający sobie anonimowość przedstawiciel władz Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Ambasadorowie wskazali, że niestabilność wzdłuż południowo-wschodniej granicy NATO wymaga przedłużenia stacjonowania rakiet Patriot. Charakter tej misji pozostanie czysto obronny – dodał rozmówca Reutera.

Według niego Niemcy, Holandia i USA – czyli trzy państwa, które na początku bieżącego roku na prośbę Turcji zainstalowały na jej terytorium po dwie baterie rakiet Patriot – muszą teraz podjąć własne decyzje o utrzymaniu ich tam dłużej. Wszystkie trzy kraje sygnalizowały już, że nie będą temu przeciwne.

Patrioty mają stanowić zabezpieczenie przed ewentualnym atakiem syryjskich pocisków balistycznych. Pierwotnie zakładano, że okres ich stacjonowania wyniesie rok.

W trakcie trwającej od marca 2011 roku zbrojnej rebelii przeciwko reżimowi syryjskiego prezydenta Baszara el-Asada niejednokrotnie dochodziło do zażartych walk tuż przy liczącej 900 kilometrów długości granicy Syrii z Turcją. Zdarzały się też przypadki transgranicznego ostrzału, powodującego ofiary śmiertelne.

Rakiety Patriot są w stanie przechwytywać samoloty, pociski manewrujące i głowice taktycznych rakiet balistycznych.

PAP/RIRM

drukuj