fot. janzaryn.pl

[NASZ WYWIAD] Prof. J. Żaryn ws. Pomnika Katyńskiego: Wymiarem przyjaźni polsko-amerykańskiej jest honorowanie polskiej wrażliwości

Od lat trzeba zdać sobie sprawę, że to nasz polski obowiązek – zarówno polonii amerykańskiej, jak i władz Polski – by dawać do zrozumienia stronie amerykańskiej – samorządowej, jak i administracji Donalda Trumpa, że jednym z wymiarów tej rzeczowej przyjaźni polsko-amerykańskiej jest honorowanie polskiej wrażliwości – powiedział w rozmowę z Karoliną Gierat z Redakcji Portalowej Radia Maryja senator i historyk prof. Jan Żaryn.

***

Karolina Gierat: Burmistrz Jersey City Steven Fulop poinformował na jednym z portali społecznościowych, że Pomnik Katyński zostanie zdemontowany i przeniesiony do magazynu. Na tym terenie ma powstać park. Jak Pan Profesor ocenia takie działania?

Jan Żaryn: Z jednej strony amerykańska wizja przestrzeni historyczno-krajobrazowej i urbanistycznej nie musi wiązać się z przeżyciami Polski, polską historią. W związku z tym, nie należy szczególnie mocno winić samych Amerykanów za to, że nie potrafią docenić dzieła pana Pityńskiego, które w New Jersey się znajduje. Od lat trzeba zdać sobie sprawę przede wszystkim, że to nasz polski obowiązek – zarówno polonii amerykańskiej, jak i władz Polski – by jednak dawać do zrozumienia stronie amerykańskiej – samorządowej, jak i administracji Donalda Trumpa, że jednym z wymiarów tej rzeczowej i rzeczywistej przyjaźni polsko-amerykańskiej jest honorowanie polskiej wrażliwości. Niewątpliwie dla Polonii amerykańskiej, ten pomnik stanowi ważny przekaz historyczny, który dotyczy mieszkających w Stanach Zjednoczonych Polaków. I Polacy tam mieszkający są pełnoprawnymi obywatelami Stanów Zjednoczonych. A zatem też mają prawo do utrzymywania znaków, w tym przypadku dot. Katynia, które ich identyfikują i są elementem przekazu w przestrzeń publiczną naszego wyjątkowego doświadczenia.

KG: Jak powinno przebiegać owe porozumienie z władzami Jersey City ws. planów dot. Pomnika Katyńskiego?

JŻ: Wszystko powinno odbywać się w dialogu, ale jeśli dialog jest niewystarczający, to trzeba używać argumentów bardziej siłowych. Przecież my, jako Polska i Polacy, chcemy z kolei na terenie naszego kraju honorować tych wszystkich Amerykanów, którzy są nam tutaj bliscy i nikt nie będzie z powodów jakiegoś planu przestrzennego dewastować, czy skweru Hoovera, czy pomnika Ronalda Reagana. Jest to etap stałego negocjowania. Jeżeli by się okazało, że musi ten pomnik zniknąć z tego miejsca, w którym obecnie jest to trzeba znaleźć równie godne miejsce. Choć zawsze pozostanie wtedy bardzo słuszna wątpliwość, że skoro raz się nie uhonorowało podpisanych dokumentów, to znaczy, że po stronie amerykańskiej jest taka zdolność nie honorowania przyrzeczeń. To zawsze jest i zawsze pozostawia negatywną ocenę i trwanie tej oceny.

KG: Jakie działania powinny zostać podjęte przez władze państwa polskiego oraz Ambasadę Rzeczypospolitej Polskiej w Stanach Zjednoczonych ws. planowanego przeniesienia Pomnika Katyńskiego?

JŻ: Działania przede wszystkim Polonii są tutaj zasadne, ponieważ to Polonia stanowi podmiot tego napięcia. To Polonia ten pomnik ustawiała. To Polonia jest gwarantem jego trwania w tym miejscu. Polonia to są obywatele Stanów Zjednoczonych, którzy mają prawo do identyfikacji z własną historią i do prezentowania w przestrzeni publicznej własnej historii – w tym przypadku tak dramatycznego wydarzenia, jakim była zbrodnia katyńska. Dla Amerykanów przekaz powinien być w tym momencie jasny, że Polonia, która tam dzisiaj żyje, to często są potomkowie właśnie tych dotkniętych represją drugo-wojenną, która pochodziła z ręki jednego z dwóch totalitaryzmów. W tym przypadku totalitaryzmu sowieckiego. Ja bym przede wszystkim uzbrajał z punktu widzenia polskiej racji stanu przez Ambasadę Polską, Konsulat w Nowym Jorku, przez te polskie placówki Polonię amerykańską w należne jej prawa i argumenty. (…) Pewną presją była by wysunięta przez Konsula Generalnego w Nowym Jorku propozycja zredagowania wspólnego, podpisanego także przez polski konsulat listu, petycji Polonii Amerykańskiej do władz amerykańskich o honorowanie praw polskiej mniejszości na terenie Stanów Zjednoczonych do identyfikowania się i prezentowania własnej historii w przestrzeni publicznej.

KG: Dziękuję bardzo za rozmowę.

JŻ: Dziękuję bardzo.

Karolina Gierat/RIRM

 

 

drukuj