fot. PAP/EPA

[NASZ TEMAT] Indie – pochylenie się do nogi trędowatego to coś innego niż gest wobec nawet najbiedniejszych czy potrzebujących ludzi

Dr Helena Pyz w pierwszą podróż do Indii udała się 14 lutego 1989 r, aby wspomóc Ośrodek Rehabilitacji Trędowatych Jeevodaya (stan Chhattisgarh) w Indiach. Warszawianka do dzisiaj pomaga chorym, uczestnicząc z nimi także w wydarzeniach religijnych. Jak wskazała, „Triduum Paschalne w Indiach jest bardzo uroczyste”.

Społeczność stanu Chhattisgarh nie wyklucza, a przygarnia osoby, które chorują na trąd.

– Msza Wieczerzy Pańskiej odbywa się w godzinach wieczornych. Wtedy kapłan obmywa nogi dwunastu trędowatych. To jest bardzo poruszające – ja wtedy prawie zawsze płaczę. Pochylenie się do nogi trędowatego to coś innego niż gest wobec nawet najbiedniejszych czy potrzebujących ludzi – mówiła.

Najgorętszy miesiąc w Indiach to maj, także „w Wielki Piątek w Indiach jest zawsze bardzo gorąco”.

– W Indiach Wielki Piątek jest wolny od pracy. To jest oczywiście pozostałość po Anglikach, u których Good Friday jest świętem. Zaczynamy go Drogą Krzyżową, której stacje są rozłożone po całym terenie naszej wspólnoty. Idziemy od kościoła, przez naszą przychodnię, aż do domów rodzinnych – tłumaczyła.

Później – jak relacjonowała dr Helena Pyz – jest normalne nabożeństwo z adoracją Krzyża.

– To także jest wzruszające, że wszyscy – hinduiści i muzułmanie – razem z nami adorują rzyż. Dla mnie jest to wyraz wielkiej jedności z cierpiącym Chrystusem. Ci ludzie naprawdę cierpią i myślę, że jeżeli ktoś decyduje się na chrzest, to ta łączność z Chrystusem cierpiącym jest najważniejsza – akcentowała.

Wigilia Paschalna w Indiach wygląda tak samo jak w Polsce, a po Zmartwychwstaniu jest wielka radość.

– Już po Mszy św. składamy sobie wszyscy życzenia przed kościołem, radujemy się, czasem jest poczęstunek, a dzieci lubią sobie jeszcze potańczyć, ponieważ to już jest czas radości. (…) Dużo gości do nas przyjeżdża. Nie tylko katolicy, ale także hinduiści. Mają dobre wspomnienia z obchodów Triduum Paschalnego – wskazała dr Helena Pyz.

RIRM

drukuj