fot. flickr.com

Nasilenie ataków na kościoły we Francji

Kościół we Francji jest zaniepokojony nasilaniem się ataków na katolickie świątynie. Tylko w ostatnich dniach doszło do dziewięciu profanacji. Ks. bp Robert Wattebled, biskup diecezji Nimes, powiedział, że przekroczony został pewien punkt krytyczny, nastał nowy etap agresji.

Wciąż nie wiadomo, czym kierują się sprawcy. Zdumiewające jest to, że są to akty popełniane z pełną premedytacją, w których nie chodzi jedynie o wandalizm, lecz o profanację – wskazał ks. bp Robert Wattebled. Tak było właśnie w Nimes, gdzie sprofanowano konsekrowane Hostie, wrzucając je do ekskrementów, którymi wymazano też krucyfiks.

– Jest to kolejna  profanacja w dość krótkim czasie. To pokazuje, że słowa św. Jana Pawła II: ,,Francjo, co zrobiłaś ze swoim chrztem?” są nadal aktualne. Zjawisko sekularyzacji we Francji niestety ma się dobrze. Państwo francuskie nie przyzwala, ale też nie zapobiega tym aktom wandalizmu – mówił dr Jakub Koper, socjolog.

Kościół we Francji pada ofiarą różnych ataków.

– Cały czas jest to spuścizna rewolucji francuskiej i idei oświecenia, wyzwolenia się od religii, wypowiedzenie wojny chrześcijaństwu, która trwa już kilka wieków. To także rosnący ateizm, bo ci, którzy dokonują tych rzeczy, to nie tylko świat islamu, ale też sataniści, wojujący ateiści, którzy kpią, wyśmiewają to, co wartościowe dla chrześcijan. Przypomnijmy czasopismo „Charlie Hebdo”, które w sposób bluźnierczy kpi z tego, co chrześcijańskie – dodał ks. Rafał Cyfka ze Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Jako pierwsze na akty profanacji zareagowały wspólnoty kontemplacyjne. Siostry  klaryski, karmelitanki i cysterki zdecydowały się rozpocząć wspólnie post i adorację Najświętszego Sakramentu. Zostało to ogłoszone w całej diecezji, aby wszyscy mogli się przyłączyć do inicjatywy.

– To jest ta najgłębsza postawa, od której trzeba zacząć. Potem przychodzi refleksja nad kwestiami praktycznymi, nad środkami ostrożności, co zrobić, aby kościoły, jak chce tego papież Franciszek, mogły pozostać otwarte, a zarazem nie narażać je na zbyteczne ryzyko wandalizmu. To będzie trzeba ustalić w każdej parafii, w każdej wspólnocie – podkreślił ks. bp Robert Wattebled.

TV Trwam News/RIRM

drukuj