PAP/Marcin Obara

Narodowy Marsz Życia przeszedł ulicami Warszawy

Ulicami Warszawy przeszedł Narodowy Marsz Życia. Jego uczestnicy domagali się nie tylko pełnej ochrony życia, ale także rodziny i jej praw do decydowania o wychowaniu dzieci. Był również głośny sprzeciw wobec prób demoralizowania najmłodszych.

Marsz poprzedziła Msza Święta, która sprawowana była kościele Świętej Anny na Krakowskim Przedmieściu. Przed wyruszeniem uczestnicy Marszu odśpiewali hymn narodowy.

Odczytany został także list od prezydenta Andrzeja Dudy.

– Konstytucyjna ochrona życia ludzkiego jako najwyższej wartości winna być przedmiotem pogłębionej i nieustannej refleksji – napisał prezydent.

Prezydent podziękował wszystkim, którzy bronią „prawa do życia najsłabszych, w tym dzieci nienarodzonych”. Andrzej Duda wyraził też przekonanie, że życie ludzkie w Polsce będzie coraz bardziej chronione. Marsz wyruszył z placu Zamkowego i przeszedł na pl. Trzech Krzyży. Wzięły w nim udział tysiące osób.

– Mamy dziewięcioro dzieci, jedno w niebie. Z nami jest sześciu chłopców. W życiu człowieka jest Pan Bóg. Jak można tego nie bronić? To jest najcenniejsza rzecz – podkreśliła Monika, uczestniczka Narodowego Marszu Życia.

– Istnienie człowieka daje szanse na miłość, tzn. że ono pobudza do miłości. A czy można żyć bez miłości innego człowieka? – mówił dr Andrzej Mazan, dyrektor kolegium św. Rodziny w Łomiankach.

Pełna ochrona życia od poczęcia do naturalnej śmierci to główny postulat Narodowego Marszu Życia.

– Bóg daje życie i my jesteśmy za tym, by każde życie miało szansę – wyjaśniła Ania, uczestniczka Narodowego Marszu Życia.

– Jesteśmy za życiem, Kościerzyna jest za życiem – wskazała Elżbieta, uczestniczka Narodowego Marszu Życia.

Domagamy się uchwalenia obywatelskiego projektu ustawy „#ZatrzymajAborcję” – zaznaczyła Lidia Sankowska-Grabczuk, rzecznik Narodowego Marszu Życia. Chcemy, by każde życie w naszym społeczeństwie, było wyczekiwane i kochane – dodała.

– Musimy też pamiętać o bolączkach naszego kraju. O tym, że co roku legalnie ginie ponad 1 tys. dzieci, a prawo to powinno być już dawno zmienione. Maszerujemy za życiem. Maszerujemy dla rodziny – podkreśliła Lidia Sankowska-Grabczuk.

Uczestnicy Marszu domagali się też większego wsparcia i ochrony tradycyjnej rodziny.

– Promujemy życie, promujemy także rodzinę, żeby ta rodzina przedstawiła się jako mąż i żona. Nie jak jakieś związki partnerskie – powiedział Artur, uczestnik Narodowego Marszu Życia.

Rodzice bardzo głośno mówili też o świętym prawie do wychowania dzieci zgodnie ze swoim sumieniem. Są przeciwni wprowadzonej w Warszawie Karcie LGBT+ oraz domagają się wypowiedzenia przez Polskę Konwencji Stambulskiej.

– Mamy dzieci, chcemy wychować je na porządnych ludzi, będą mieli moralność, będą wiedzieli jak się zachować. Nie chcemy by ktoś przychodził do naszych szkół i deprawował dzieci, uczył ich czegoś ohydnego – zaznaczył Mariusz, uczestnik Narodowego Marszu Życia.

Na zakończenie Marszu została przedstawiona deklaracja narodowego Marszu Życia – przedstawił ją europoseł Marek Jurek. Podkreślono w niej, że rządzący dziś Polską mają dziś wszystkie instrumenty, aby zagwarantować prawną ochronę życia.

– Wzywamy władze do realizacji przepisów prawa chroniących życie, do czynnej walki z przestępczością aborcyjną. Wzywamy do oficjalnego odrzucenia antywychowawczych zaleceń WHO. Wzywamy władze stolicy do odwołania tzw. warszawskiej karty LGBT – powiedział Marek Jurek.

W deklaracji wezwano władze państwowe do przeciwdziałania demoralizacji młodzieży zgodnie z artykułem 72 polskiej konstytucji. Organizatorem narodowego Marszu życia był Chrześcijański Kongres Społeczny.

TV Trwam News/RIRM

drukuj